Potworny świat i miłosierny Bóg - jak to w ogóle daje się połączyć?

Jan Turnau; Zdjęcia: Anna Czuba; Montaż: Katarzyna Szczepańska (ii)
11.03.2018 09:30

We wtorek papież i cały Kościół katolicki będzie obchodził piątą rocznicę objęcia stolicy Piotrowej przez papieża Franciszka. Jednym z najważniejszych tematów jego pontyfikatu jest miłosierdzie - temat dzisiejszego czytania Pisma Świętego w Kościele. Fragment Listu do Efezjan sprowadza się do stwierdzenia: Bóg bogaty w miłosierdzie. Papież Franciszek od kilku lat powtarza: pan Bóg nie męczy się przebaczaniem. Ale właściwie jak można wyobrazić sobie Boga, który nie tylko jest bogaty, ale sam jest miłosierdziem w świecie pełnym katastrof, tragedii. Przecież nie tylko ludzie potrafią się zabijać nawzajem - nawet zwierzęta to robią. Powstaje słuszne pytanie: czy na tym okropnym świecie, pełnym łez i smutku, jest miejsce dla miłosiernego Boga? Jan Turnau twierdzi, że tak. Pomimo powszechnego w przeszłości, ale i wciąż spotykanego dziś, przekonania o tym, że Bóg to przede wszystkim surowy sędzia, który przede wszystkim zsyła na ludzi kary za ich grzechy i przewinienia. Jak Boskie miłosierdzie tłumaczy wiernym Kościół katolicki? Dlaczego to tak istotny temat nauczania papieża Franciszka? W krótkim słowie na niedzielę próbuje odpowiedzieć Jan Turnau.

Inne

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka