- Opozycja musi rozumieć, że ma wpływ na kształt polityki. Jeśli tego nie zrobi, to całkowicie podda się partii rządzącej - komentuje środowe głosowanie nad projektem komitetu Ratujmy Kobiety Piotr Stasiński. - Partia rządząca już teraz ma wszystkie narzędzia politycznego i państwowego przymusu w garści - dodaje.
- Nie można uważać, że moje sumienie przesądza o prawie. Bo prawo dotyczy wszystkich - podkreśla zastępca redaktora naczelnego 'Gazety Wyborczej' i apeluje do opozycji o rozwagę w decydowaniu wbrew przeświadczeniom i przekonaniom polskiego społeczeństwa.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Stwierdzenie,że że własne sumienie nie może wpływać na stanowienie prawa jest właściwym podejściem do problemu.......jak zwykle trafna opinia P.Stasińskiego.
    już oceniałe(a)ś
    14
    1
    Ktokolwiek ma zamiar ubiegac sie o jakakolwiek publiczna funkcje, lub stanowisko, OBOWIAZKOWO MUSI zostawic W DOMU swoje prywatne przekonania oraz, czasami bardzo watpliwej jakosc swoje prywatnei tzw. "sumienie", poniewaz ma zamiar ODPLATNIE najac sie do pracy u swoich wyborcow , ma i musi SKUTECZNIE (!) reprezentowac tylko i wylacznie przekonania oraz potrzeby ludzi/swoich wyborcow, dla zalatwienia ktorych sie ODPLATNIE wynajmuje. A nie jest wybierany do odplatnego prezentowania swojego wlasnego, prywatnego tzw. "sumienia", lub swoich wlasnych, prywatnych pogladow., te powinien zaprezentowac tylko i wylacznie podczas kampanii wyborczej ( wtedy wrecz obowiazkowo jest to bardzo pozadane publiczne zaprezentowanie swoich przekonan oraz wszelkich zamiarow, celow i innych tajemnic!), lub kiedy jest "na kozetce" u swojego psychiatry lub psychologa albo na prywatnych imieninach swojej cioci, ale nigdy podczas wykonywania swojej funkcji. Ale gdy juz podejmie sie urzedu/funkcji, to jego "sumieniem", jest sumienie jego wyborcow, jego przekonaniami oraz jego potrzebami sa tylko i wylacznie przekonania oraz potrzeby, jego wyborcow, czyli ludzi, na rzecz ktorych wynajal / podjal sie odplatnie pracowac. Ktokolwiek tego nie rozumie, ktokolwiek ma z tym, ze zrozumieniem tej zasady, jakikolwiek problem, to taka osoba wrecz sama siebie DYSKWALIFIKUJE sie z ubiegania sie o publiczna funkcje, urzad lub inne publiczne stanowisko w swieckim panstwie prawnym. Taka osoba pokazuje, ze myli panstwo wyznaniowe z panstwem swieckim.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Na światowym kryzysie neoliberalizmu pożywkę znajduje nacjonalizm, fanatyzm religijny (faszyzm,ISIS itd). Kto lub co sprawia, że neolieralizm gnije? A no, nikt inny jak sami neoloberałowie! Przykład: PO, .Nowoczesna...
    już oceniałe(a)ś
    5
    1
    Nie wiem czy iść na wybory, no bo mój jeden głos przecież nic nie znaczy...
    @wlem
    Z punktu widzenia pojedyńczego człowieka można tak pomyśleć,jednak w wypadku wielu ludzi z takim myśleniem już jest problem.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    @wlem
    Niewlasciwe zastosowanie ironii, jesli w zalozeniu miala to byc wypowiedz ironiczna. Niewlasciwe zastosowanie ironii, poniewaz, zamiast krytykowac lub osmieszac, tylko UTRWALA negatywna tresc, negatywne przeslanie ! next time, be careful with that !
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Krotko mowiac,w Polityce nie mozna sobie pozwolic na Relatywizm Moralny !
    @icom-62.
    Hipokryzja oraz demagogia usilujaca wprowadzac zamet pojeciowy. A moze kazdy powinien byc straznikiem swojego i tylko swojego, wlasnego sumienia a nie cudzego w pewnych sprawach , dotyczacych zycia osobistego ? Jak np. w sprawie aborcji. Dopuszczalnosc aborcji, absolutnie NIE JEST nakazem lub przymusem, do dokonywania aborcji !!! Niechaj kazdy sam ma prawo do decydowania o sobie o swoim zyciu w tej sprawie, w ramach swojego wlasnego sumienia. Polityka nie ma i nie moze miec z tym absolutnie nic wspolnego, nie powinna igerowac w te sprawy, nie penalizowac tego. Polityke prorodzinna, prowadzi sie innymi sposobami oraz innymi metodami.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @north-west
    Juz ujadasz CEPIE niedouczoczony ???
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Pan Stasiński jest bardzo naiwny .W tym sejmie chyba przeszły tylko pojedyncze poprawki opozycji a więc to czy w komisji będą dwie czy jedna ustawa nie gra roli.Chodzi tylko o wizerunek
    Nie zawsze ważny jest wyłącznie efekt w głosowaniu.Postawa opozycji może być wskazówką dla przyszłych wyborców.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @a1953
    "Chodzi tylko o wizerunek" - Tylko o wizerunek, czy aż o wizerunek?
    Te setki i tysiące osób, które zaangażowały się w przygotowanie projektu ustawy, a następnie w zbieranie podpisów przecie dobrze wiedziały, że przy obecnej arytmetyce sejmowej projekt nie ma szans na uchwalenie - czyli były naiwne podejmując te trudy i starania? P. Stasiński nie jest naiwny, ani wyborcy nie są naiwni oczekując od posłów opozycji, by się wreszcie ogarnęli i przestali aż tak dotkliwie dewastować swój własny wizerunek.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    `