Prezes IPN umywa ręce. Choć obraźliwy wpis Wyszkowskiego mu się nie podobał

Justyna Dobrosz-Oracz, zdjęcia Wojciech Wojda, montaż Bartosz Chiliński
25.09.2019 15:37

Na początku sierpnia Krzysztof Wyszkowski, wiceprzewodniczący Kolegium IPN-u, zamieścił na swoim koncie na Twitterze kilka wpisów odnoszących się do planów władz Gdańska związanych z obchodami 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej:

'Dulkiewicz nie wie nawet tego, kto jest ojcem jej córki, więc nic dziwnego, że do swoich bezecnych szaleństw na rocznicę wojny wybrała niemieckiego oszusta i żydowskiego aferzystę. Gdańszczanie - obudźcie się i odeślijcie tę tuskoidową bandę antypolaków do domu wariatów' - napisał.

Nie był to jedyny taki wpis Wyszkowskiego:

'1.09 finałem tuskoidowego +świętowania+ będzie mianowanie ojcem dziecka Dulkiewicz N.N. kanoniera z pancernika Schlezwig-Holstein poległego w ataku na Westerplatte. Ambasadorzy Niemiec i Rosji, wręczą jej zaległe alimenty w zamian za odszkodowanie za ludobójstwo Polaków. Dulkiewicz nie była prostytutką i wiedziała, kto był ojcem. Ale razem z nim popełniła przestępstwo zatajając jego nazwisko i odpowiedzialność za opiekę nad dzieckiem. Zrobili to zapewne dla własnej korzyści, ale z krzywdą dla swojej córki i powinni za to zostać ukarani'.

Kolegium IPN zdecydowało, że Wyszkowski nie poniesie żadnych konsekwencji. Jak sprawę komentuje prezes IPN Jarosław Szarek?

Zobacz wideo Justyny Dobrosz-Oracz!

Inne

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka