"Proszę nie robić tłoku". Premier Szydło ucieka przed pytaniami o frankowiczów

Justyna Dobrosz-Oracz; zdjęcia i montaż: Wojciech Wojda
06.07.2019 18:28

Pomoc dla frankowiczów była jedną z głównych obietnic jakie wygłaszał w swojej kampanii Andrzej Duda. Była ona również powtarzana przez Beatę Szydło, mówiła o możliwości przewalutowania kredytów na złotówki 'po kursie z dnia zaciągnięcia pożyczki'. Wczoraj wieczorem Sejm przyjął okrojony projekt ustawy wsparcia dla frankowiczów. Co z niego wynika?

Od 2020 r. ma zostać rozszerzony Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, który powstał w 2015 r. z inicjatywy rządów PO. Frankowicze będą mogli dostać nieoprocentowaną pożyczkę od rządu sięgającą maksymalnie do 2000 zł miesięcznie przez 3 lata, a potem spłacić ją w 12 lat. Nie ma mowy o żadnym przewalutowaniu. Frankowicze czują się oszukani.
Co na to ministrowie rządu PiS, prezydenta i była szefowa sztabu Andrzeja Dudy? Pyta Justyna Dobrosz-Oracz.

Inne

Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka