Z doniesień Onet.pl wynika, że kierowca Antoniego Macierewicza w dniu wypadku pod Toruniem w 2017 r. nie miał żadnych uprawnień do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi. Śledztwo zostało jednak umorzone. Platforma Obywatelska zapowiedziała złożenie w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury.
Więcej
    Komentarze
    Kto władzy zabroni?!
    Po to się ma władzę, żeby można było robić co się chce...
    A prokuratura teraz jest aby chronić władzę!
    już oceniałe(a)ś
    6
    0