37 dzień protestu rodziców i opiekunów osób z niepełnosprawnościami w Sejmie przebiegał dość niespokojnie. Protestujący przed południem ogłosili chęć rozmów i kompromisu ze stroną rządową. Później z okna próbowali wywiesić transparent. Nie pozwoliła im na to brutalna interwencja straży marszałkowskiej. Dlaczego doszło do użycia przemocy? Tłumaczył to szef Centrum Informacji Sejmu Andrzej Grzegrzółka.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Ich też się dmuchnie na zimno.
    już oceniałe(a)ś
    8
    2
    Grzegrzółka o draństwie jak o dmuchaniu na zimne, zimny to on, jak lód. Może to draństwo odejdzie, ale nic już nie zostanie jak było. Śmierdzi ten PIS.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Problemem jest władza niepełnosprawna moralnie i jej gorliwi słudzy, nie zaś niepełnosprawni fizycznie, cierpiący ludzie.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Bezczelne oszołomy, najpierw robią zadymę , potem wołają pogotowie , następnie oskarżają o pobicie, Jak wyglądało to "pobicie" przez straż jest do odzobaczenia na wielu portalach, w filmach i zdjęciach, jedno jest "piękne" jak P Iwonka klebnuje swą "delikatną rączyną usta Kubusia, od wielu lat nie" pracującego" będącego na urlopie wypoczynkowym z Fundacji w której jest zatrudniony od listopada 2016 !!!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    `