Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Zacznijmy "katyńskim" wierszem Zbigniewa Herberta.

[Pamięci kapitana Edwarda Herberta]

Tylko guziki nieugięte
przetrwały śmierć świadkowie zbrodni
z głębin wychodzą na powierzchnię
jedyny pomnik na ich grobie

są aby świadczyć Bóg policzy
i ulituje się nad nimi
lecz jak zmartwychstać mają ciałem
kiedy są lepką cząstką ziemi

przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las

tylko guziki nieugięte
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugięte
guziki z płaszczy i mundurów
Zbigniew Herbert

Czekamy na Wasze wspomnienia, myśli, kondolencje. Piszcie: wspomnienie@g.pl

Może odwróci się polsko-rosyjska historia?

Patrzę na te dwie straszne tragedie: wypadku samolotu w Smoleńsku i zbrodni w Katyniu i widzę w nich jakiś niewymierzalny splot historii i przestrzeni. Przestrzeni, bo 96 osób z polskiej elity nagle ginie blisko samego Katynia, który był miejscem kaźni polskich oficerów. I historii, bo oni tam lecą, aby upamiętnić pamięć tamtych poległych i też tam zginąć.

Prezydent Kwaśniewski nazwał to "podwójnie przeklętym miejscem". Moja pierwsza reakcja była identyczna. I nagle obserwuję reakcje u Rosjan, które są dramatycznie pozytywne, których od dawna nie widywaliśmy. Po pozytywnym przemówieniu kilka dni wcześniej, premier Putin leci do Smoleńska oddać hołd zmarłym i podnosi rangę śledztwa do najwyższego w Rosji: sam ma mu przewodniczyć.

Rosjanie biorą udział w żałobie, Rosja rozjaśnia się od zniczy, a wielu ludzi nie wstydzi się płakać przed kamerami. Rosja organizuje dużą pomoc rodzinom zmarłych i polskim służbom. Nagle, o Polsce mówi się pozytywnie w rosyjskich mediach. A kilka dni wcześniej Rosjanie oglądali film Wajdy "Katyń" w telewizji.

I tutaj moja nadzieja: może ta szokująca tragedia w tym strasznym miejscu stanie się psychiczną okazją i katalizatorem wybuchu dobrej woli, momentem, który w historii będzie zapamiętany jako punkt zwrotny historii ku pojednaniu Polski i Rosji? Oby ta ziemia Katynia i Smoleńska, tak przesiąknięta krwią, mogła stać się żyzną glebą odwrócenia historii, glebą, w której dwa mocno zwaśnione narody znajdą pojednanie? Wówczas uwierzylibyśmy, że ten potworny bezsensowny dzisiejszy wypadek nie poszedł całkiem na marne. Bohdan W. Oppenheim, Loyola Marymount University, Los Angeles

Jemu już się nie przyda...

Pracuję w firmie kurierskiej. W piątek zadzwonił klient z zapytaniem czy nie da się przyspieszyć przesyłki dla Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z ważnymi dokumentami. Adresowana była do Gdańska z terminem na poniedziałek. Szła z Niemiec. Problem polegał na tym, że Prezydent miał zgodnie z planem odlecieć z lotniska Wałęsy w poniedziałek o 17:00, ale plany się zmieniły i ze względu na wizytę w Katyniu miał odlecieć z Okęcia o 7:00. Przesyłkę udało się przyspieszyć. Dziś o 7:53 ktoś odebrał ją w podwarszawskiej sortowni po interwencji ludzi dobrej woli z naszej firmy. Tylko, że Jemu już się nie przyda... Miłosz Raq

''96 płomieni''

Słyszysz?
Gołębie płaczą z niemocy
Wśród zapalonych pachnideł
Miliona świeczek
Czarnych wstęg ciszy
Rozdartej flagi

Drżący Dniepr świeczek
Spirala dymu
Rozdarta flaga
Stoją na baczność kościoły...

- Tylko tak mogę wyrazić to, co czuję po wczorajszych tragicznych wydarzeniach, i przede wszystkim to, co dzieje się teraz w całej Polsce. Nie wszystkich spośród tych, którzy zginęli w wypadku darzyłam wielką sympatią... ale teraz to naprawdę nie ma znaczenia. Gorące kondolencje... Beata

Katastrofa Smoleńska - wiersz pamięci!

Zerwany kwiat życia, krwawego lotu,
Ta śmierć w imię prawdy i wolności.
Tragedia już bolesnej historii Polski
dołącza tragedia Smoleńska.

Bracia Katyńskiego lotu!
Polska woła! Ojczyzna czeka!

Osierociliście Ojczyznę!
Osierociliście Rodziny!

Zabrzmiał dzwon Zygmunta w Krakowie,
Żałobną śpiew zaśpiewał.
Niech pamięć nieustanną chwałą,
Nieprzerwanie Wam hołd obwieszcza.

Bracia Katyńskiego Lotu...
Polska woła! Ojczyzna czeka!
Zamknęli oczy, zabrała ta ziemia matka,
Płaszczem niebieskim śmierć ich skryła.
Wielka pustka i ból wielki
W sercach nam pozostawiasz.

Polsko! Ty płaczesz razem razem z nami,
Te łzy, których nikt nie policzy.
Dajmy Im dowód naszej miłości,
I łączymy się w modlitwie z pokorą.

Tajemnice śmierci nie zna nikt,
Nie odwróci już ten ból.
Pójdziemy dzisiaj, że smutkiem i żalem,
Zapalić lampki pamięci.

Bracia Katyńskiego Lotu.
Polska woła! Ojczyzna czeka!

Umarłym wieczność,
Niech pamięć ich trwa,
Niech światło miłości się tli.
Bo ty jesteś - OJCZYZNO!


Walizki spakowane

Pamięci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii Kaczyńskiej i wszystkich, którzy zginęli katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem w drodze do Katynia

I wyszli z domu
jak zwykle w pośpiechu
chociaż walizki spakowane
stały pod drzwiami
od wczoraj

Ona
w ostatniej chwili
wybierała dla niego krawat
On
jak zwykle narzekał
na tremę
i że nowe buty za ciasne

Ona - Pierwsza Dama
On - Głowa Państwa
zamknęli za sobą drzwi
zostawiając niedopitą kawę
w fajansowych kubkach
i talerze w zlewozmywaku

Polecieli
odmrażać
co zamrożone
polsko - rosyjskie relacje
Inga Witerska z Warszawy

Czekamy na Wasze wspomnienia, myśli, kondolencje. Piszcie: wspomnienie@g.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.