Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Wtedy w latach 80. w liceum córki przygotowywano się do cichych przerw, trzeba było przenieść i rozdać ulotki związane z tą demonstracją. Ona, pochodząca z prawniczej rodziny, nie mogła liczyć na pobłażanie ze strony władz! Pierwszy odruch po przypadkowym ujawnieniu zawartości plecaka: wyjąć, wyrzucić, nie pozwolić. Ale następna myśl: jeśli ona nie może, to kto inny musi i może?! Przytuliłam ją i pouczyłam: bądź ostrożna, ale jak się stanie coś złego żądaj naszej obecności, podaj tylko nazwisko, numer telefonu.

Ktoś dziś powie co to za bohaterstwo, co to za dzielność? Tak, dziś wydaje się to nawet sentymentalnie śmieszne, małostkowe!

Codziennie oglądamy dyżurnych posłów - gadaczy, lojalnych względem swoich przywódców do granic obłędnej służalczości, obrażających swoim cynizmem naszą inteligencję i zdrowy rozum. Czemu to czynią? Są tak ideowi względem swojej jedynej, słusznej partii (och znamy, znamy, pamiętamy) czy czynią to dla osiągnięcia pewnego statusu społecznego. Niczym nie ryzykują, nie płacą podatków, nie prowadzą działalności gospodarczej. Tylko wygłaszają bez wstydu nonsensy, panoszą się, żądając wyjątkowego traktowania. Kwitują swoje obrzydliwie, nikczemne wypowiedzi cynicznymi uśmieszkami, postępując wedle zasady: dziel i rządź, a głupi naród się nie połapie, wszystko przełknie.

Gdy dziś patrzę wokół i widzę jak honor staniał, o odwadze cywilnej nie wspominając...

Nas, społeczeństwo z tamtego okropnego czasu rozlicza się według dzisiejszych kryteriów, żąda heroizmu i tzw. prawdy. Jakiej prawdy, panowie Kaczyńscy i im podobni, jakiej prawdy od nas rodziców i dzieci z podwórka, czyli zwykłego, szarego społeczeństwa, żądacie?

Wielu z nas po sierpniu 80, po Lechu, mając Jego i Jego rodzinę w pamięci starało się być bardziej odważnym, ja też, zwyczajna, kochająca matka dziecka z podwórka, na miarę swoich możliwości i potrzeb, pozwoliłam mojej córce wyjść z plecakiem pełnym nielegalnych ulotek...

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.