Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Popieram opinię pana Jana Turnaua dotyczącą szacunku dla szczątków poważanej osoby zmarłej, naszego Papieża.

Nie żyjemy w Średniowieczu. Jeśli Kościół jeszcze tego nie zauważył, żyjemy w XXI wieku. W dobie coraz bardziej powszechnego internetu i dostępu do aktualnych informacji ze świata w mgnieniu oka.

Takie pomysły sprawiają, że włos się na głowie jeży.

Od trzech lat mieszkam z rodziną w Irlandii - kraju równie katolickim jak Polska. Pierwsze wrażenie jakie odniosłem po przyjeździe tutaj było, gdzie się podział irlandzki katolicyzm? Puste kościoły, również i w niedzielę. Brak młodego pokolenia uczestniczącego w życiu kościołów czy parafii.

Dopiero po pewnym czasie zrozumiałem, co jest tego powodem. Kościół w Irlandii, podobnie jak kościół w Polsce, funkcjonował w oderwaniu od spraw codziennych, którymi żyło społeczeństwo irlandzkie w latach 80. i 90. Nie zaznał kryzysu, nie musiał "walczyć" o byt czy zmniejszać bezrobocia. Podobnie jak w Polsce usiłowanie tuszowania afer "pedofilskich" przyniosło kościołowi więcej złego niż dobrego (ostatnia taka afera tutaj zakończyła się bez apelacji i wyprowadzeniem księdza z sądu bezpośrednio do więzienia - dostał 3 lata bez zawieszenia!).

Efektem tego jest, że młode pokolenie Irlandczyków "Pierwszą Komunię" czy "Bierzmowanie" traktuje jako zło konieczne i okazję do wymarzonych prezentów - dodatkowa gwiazdka w roku!

W mieście gdzie mieszkam w lokalnym kościele przechowywane są relikwie św. Olivera Plunketta, biskupa Irlandii, męczennika za wiarę straconego przez protestantów Anglików. W Droghedzie w szklanej kapsule przechowywana jest jego - głowa! Stanowi ona lokalną atrakcję turystyczną, a raczej kuriozum. Muszę przyznać że nie widziałem, aby się ktoś do niej modlił. Turyści, głównie przyjezdni robią sobie przy niej zdjęcia, śmieją się i dowcipkują.

Czy chcemy doprowadzić do tego, aby ośmieszać naszego ukochanego polskiego papieża już po jego śmierci? Zostawmy jego szczątki w spokoju!

Takie działania Kościoła katolickiego w Polsce wskazują, iż nie nadąża on za Polską. Zwracam się z prośbą do hierarchów kościelnych, aby ponownie przemyśleli decyzję i nie pogrążali polskiego Kościoła katolickiego. Jeśli trzeba wyedukujcie zacofanych wiernych. A nie mamcie ich relikwiami, bo to nie uchodzi w XXI wieku!

Jak mam to wszystko wyjaśnić moim dzieciom? Jak przekonać ich do prawd wiary i kościoła?

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.