Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Jestem Sybirakiem, mam 83 lata. Wzburzył mnie przymus wysłuchiwania apelu smoleńskiego na uroczystych obchodach Dnia Sybiraka. Organicznie nie znoszę kłamstw i obłudy. Wysłałem na znane mi adresy mailowe działaczy Związku Sybiraków mój protest w związku z oczywistym naruszeniem apolityczności naszego stowarzyszenia. Nie wiem, jaki to odniesie skutek. Mam podstawy przypuszczać, że mój głos zostanie zlekceważony. Teraz kradną nam prawdę, jutro sięgną po wolność.

Oświadczenie

Niniejszym oświadczam, iż nie wezmę udziału w obchodach Dnia Sybiraka w Pruszczu Gdańskim i w wojewódzkich obchodach w Szymbarku ze względu na apel smoleński.

Uzasadnienie

1. Apel smoleński jest aktem politycznym i opowiada się po jednej stronie sporu polityczno-historycznego oraz jest on niezgodny, moim zdaniem, z odczytem czarnej skrzynki. Apel smoleński nie może być odczytywany na naszych uroczystościach, bo ZS jest apolityczny. Jeżeli nie będziemy przestrzegać apolityczności ZS, to grozi nam rozłam. Może o to właśnie chodzi Prezesowi? Bo naród już został podzielony.

2. Apel smoleński wpisuje się w tak zwaną religię smoleńską, która cementuje obóz rządzący i jego elektorat. Za wszelką cenę poszukują oni ZAMACHU, bo chcą zdjąć ciężar odpowiedzialności z Prezesa, Prezydenta i Generała za tę największą w historii Polski katastrofę. Z pieniędzy podatników wydaje się miliony na działalność komisji Macierewicza, w której nie ma ani jednego członka posiadającego doświadczenia pracy w jakiejkolwiek komisji badającej wypadki lotnicze.

3. Pragnę przypomnieć, że w dniu wyboru Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta RP wszyscy Polacy dowiedzieli się, że Prezydent jest "zadaniowany" (proszę wybaczyć ten neologizm) przez Prezesa.

Na 10.04.2010 r. zostało zaplanowane zadanie wygłoszenia przemówienia inaugurującego akcję wyborczą na II turę prezydentury, właśnie w Katyniu. Wiadomo, jakiego poweru dodaje to miejsce. W tym tragicznym dniu wszystko szło nie tak: "wyszła mgła", wylot został opóźniony o pół godziny, przez co samolot stracił ostatnią szansę na w miarę bezpieczne lądowanie, tak jak to miało miejsce w przypadku Jaka 40. Jak wynika z najnowszych odczytów czarnej skrzynki: do ostatnich chwil Prezydent nie odwołał rozkazu lądowania, chociaż był informowany o sytuacji pogodowej, a Generał, stojąc w kokpicie, zachęcał do lądowania. TAKA JEST PRAWDA MATERIALNA i dalibóg nie widzę tu miejsca na jakikolwiek zamach.

4. Jeżeli ktokolwiek POLEGŁ (w domyśle na polu chwały), to jedynie załoga kpt. Arkadiusza Protasiuka, bo to oni wykonywali rozkaz lądowania za wszelką cenę. W warunkach pokojowych tego rodzaju rozkaz nie ma prawa być wydawany. A to, że się pogubili w ostatniej fazie lotu, należy złożyć na karb HARMIDERU w kokpicie, który powstał nie z winy załogi.

5. Prezydentów i generałów nie rozliczamy z intencji, ale z ich czynów, również z wydanych rozkazów i z konsekwencji tych rozkazów. Każdy kapral w wojsku wie, że za wydane rozkazy trzeba odpowiadać.

6. Kombatantów zmusza się do wysłuchiwania apelu smoleńskiego podobno nawet na pogrzebach.

Podobnych chwytów nawet komuna nie stosowała. Młodzież szkolną będzie się prowadzało na film "Smoleńsk". Prawdopodobnie jeszcze coś tam wymyślą i tak będzie rosła piramida kłamstw. Po co to robią? Po co marszałek Sejmu niczym "kibol" wykrzykuje: "komuniści i złodzieje"? Bo dzieląc naród, cementują swój elektorat. Nie ma mojej zgody na coś takiego.

Biorąc pod uwagę powyższe, oświadczam, że na znak protestu nie wezmę udziału w obchodach Dnia Sybiraka w Pruszczu Gdańskim i w Szymbarku.

Znajdziesz nas na Twitterze, Google+ i Instagramie
Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.
Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

REGULAMIN użytkownika "Gazety Wyborczej" >>>

Szanowni Państwo, kontynuujemy prace nad systemem komentarzy i ich ocen. Wspólnie możemy sprawić, że nasze forum będzie miejscem przyjaznym i wolnym od agresji.

Pomóżcie nam:
- nie dyskutujcie z trollami,
- jeśli widzicie komentarze, które powinny być skasowane, zgłoście je moderatorowi poprzez kliknięcie kosza przy wpisie,
- wpisy i uwagi do systemu moderacji przysyłajcie mailem na adres: forum@wyborcza.pl.
Dziękujemy.



Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.