Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Pochówek Kaczyńskich to był błąd, ale nauczmy się go szanować

Kiedy po wypadku lotniczym pod Smoleńskiem podjęto decyzję o pochówku Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z Małżonką na Wawelu i kiedy ten pochówek się odbył, pomimo wielu co najmniej kontrowersji i zastrzeżeń i przy zdecydowanym braku zgodności co to tego faktu, pewien mój przyjaciel zadzwonił do mnie i poinformował, że powstaje jakaś grupa, która organizuje się na forum internetowym, której celem będzie usunięcie Pana Prezydenta z Wawelu.

Pomimo że byłem przeciwnikiem pomysłu odprawienia tego pochówku i nadal uważam, że to wielki błąd i nadużycie, odmówiłem przyjacielowi udziału w tym przedsięwzięciu. Wytłumaczyłem mu, że inaczej mnie wychowano i nigdy nie będę uczestniczył w walce zwłokami, nigdy nie będę uczestniczył w naruszaniu spokoju zmarłych. I niczego tu nie zmienia mój osobisty, negatywny stosunek to złożenia zwłok Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki na Wawelu.

Wandalizm na Powązkach przy przyzwoleniu władz

W ostatnich dniach jacyś wandale i prymitywni ludzie pomalowali grobowiec B. Bieruta na Powązkach. Osobiście uważam Bieruta za zwyczajnego zbrodniarza, który w historii Polski odegrał jedną z najczarniejszych ról. Bierut to morderca zza biurka, który ma ręce unurzane po pachy we krwi. To człowiek, który brał udział w zniewalaniu Polski. Ala nadal jestem przeciwny walce z grobami, jestem przeciwny ich bezczeszczeniu, niszczeniu czy przenoszeniu zwłok. Jedyna dopuszczalna dla mnie forma to ustawienie obok takiego grobu czy pomnika z minionych, niesłusznych epok tablicy informacyjnej z przedstawieniem roli takiego delikwenta. A i w tym należy być ostrożnym i niezwykle wyważonym.

W sprawie "znieważenia" grobowca Bieruta bardzo aktywny zrobił się Z. Ziobro. I nie jest w tym jedynym i odosobnionym aktywistą. Powstają pomysły oczyszczenia Powązek z niesłusznie pochowanych tam postaci. Tak, zapewne wielu spośród tam pochowanych to komunistyczni zbrodniarze, wielu było zwyczajnie obrzydliwymi ludźmi, wielu naiwniaków ujętych "wielką, nową ideą" ogólnoświatowego szczęścia po rewolucji.

Nasze sądy są zwodnicze

Biblia mówi: "Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni". Ludzkie sądy i osądy są bardzo zwodnicze, często niesprawiedliwe. Często przeklęci i paleni na stosach stają się po wielu latach czy nawet wiekach rehabilitowani, a nawet stają się błogosławionymi lub świętymi. Często niedoceniane za życia twórców teorie naukowe się ośmiesza, by później podnosić je pod niebiosa. Jest także droga odwrotna, gdzie teorie uczonych nagrodzonych Noblem, okazują się zwyczajnym oszustwem naukowym.

No i ludzkie oceny w świetle prawdy obiektywnej. Czy Marcin Luter to schizmatyk czy też odważny ksiądz piętnujący rozpustę i chciwość oraz kupczenie sakramentami czy odpustami w Kościele? Czy Władysław Bartoszewski to "Straszny Dziadunio", bo takie określenie padło w polskiej debacie publicznej, czy też to był więzień Auschwitz, a później stalinowskiej niewoli z zakazami publikacji czynnie występujący przeciw PRL w czasach, kiedy to wymagało prawdziwej odwagi, internowany, a nie śpiący pod kołderką, kiedy wprowadzano stan wojenny?

Rewolucja PiS oparta na najgorszych instynktach

Otrzymaliśmy od władzy czytelny sygnał: pewne groby wolno dewastować. Czy gdybym zdewastował grobowiec wawelski, to padłby rozkaz uwolnienia mnie z aresztu?

Dewastacja polskiego życia publicznego postępuje w zawrotnym tempie. Tak, rewolucje są straszne, prymitywne i bazują na najniższych instynktach. Czy obecna rewolucja może zbudować nową Polskę? I jaka to będzie Polska, skoro ma być oparta na najgorszych wzorcach i najniższych instynktach?

Znajdziesz nas na Twitterze, Google+ i Instagramie
Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.
Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.