Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Byłam wtedy w komisji wyborczej w Gdańsku-Wrzeszczu w pewnej szkole. Siedziałam ze znaczkiem Solidarności obok pani sygnowanej przez PZPR. Atmosfera była napięta, choć życzliwa.

Gdy otwarto drzwi szkoły, weszły zakonnice, księża i wiele osób, także o kulach, uśmiechniętych, niektórzy przynosili mi kwiaty i dziękowali. Czułam się speszona i wzruszona. Widząc nadzieję w oczach i autentyczną radość, miałam wrażenie, że jestem na górze Tabor. Nastąpiło tego dnia niesamowite "przemienienie" ludzi, wczoraj jeszcze "przykurczonych" psychicznie, bez nadziei. Wyniki nas uskrzydliły. Bo to był następny krok w marszu do Niepodległej. Niestety, nasuwały się też refleksje, że przecież jutro jeszcze nie stanie się cud, na który wielu zapewne liczyło.

Mimo wszystko uważam, że dzień 4. czerwca każdego roku powinien być świętem państwowym i należy go świętować radośnie jako dzień zwycięstwa, czy to się komuś podoba czy nie.

Przecież nie wszyscy mogli się zmieścić w pierwszym pociągu do Warszawy i Pałacu Prezydenckiego. Nie wszyscy byli przygotowani do przejęcia władzy, szczególnie że wielu nie rozumiało systemu demokracji i kojarzyli ją z anarchią, a jeszcze inni chcieli rozliczeń i szubienic.

Chcemy, żeby 4 czerwca był świętem państwowym. Świętem wszystkich Polaków, tak ceniących wolność i demokrację.

Dlaczego ten dzień jest dla Ciebie ważny? Jakie wartości uosabia? A może sam głosowałeś 4 czerwca 1989 roku? Kto był Twoim kandydatem? Jak zareagowałeś na wyniki? Napisz do nas.

Wasze listy, podpisane imieniem i nazwiskiem, opublikujemy na Wyborcza.pl.

Czekamy na Wasze wspomnienia listy@wyborcza.pl



Podpisz się pod apelem w sprawie ustanowienia 4 czerwca świętem państwowym.



REGULAMIN użytkownika "Gazety Wyborczej" >>>

Szanowni Państwo, kontynuujemy prace nad systemem komentarzy i ich ocen. Wspólnie możemy sprawić, że nasze forum będzie miejscem przyjaznym i wolnym od agresji.

Pomóżcie nam:
- nie dyskutujcie z trollami,
- jeśli widzicie komentarze, które powinny być skasowane, zgłoście je moderatorowi poprzez kliknięcie kosza przy wpisie,
- wpisy i uwagi do systemu moderacji przysyłajcie mailem na adres forum@wyborcza.pl.

Dziękujemy.



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.