Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Panie prezydencie, zabiegał Pan u Polaków o głosy w wyborach, obiecując wiele pozytywnych rozwiązań, a raczej obietnic. Zapewniał Pan, że będzie prezydentem wszystkich Polaków, w co uwierzyłem.

Jako katolik stanie Pan w obronie prawdy, prawa jako doktor prawa, i konstytucji jako fundament prawny państwa prawa, traktując wszystkich obywateli na równo, gdyż wobec prawa jesteśmy równi niezależnie od poglądów.

Panie prezydencie, podobno reprezentuje Pan Polaków i stoi na straży konstytucji RP, do czego zobowiązał się Pan, składając przysięgę.

Miałem nadzieję, że będzie Pan reprezentował również i mnie. Jestem bezpartyjny.

Wszystkie partie nie dbają o ludzi je popierających, jedynie o swoje interesy i kieszenie.

Zawiodłem się. Oszukał mnie Pan. Reprezentuje Pan jedynie swoją partię PiS, a raczej swojego prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Wykorzystując urząd Prezydenta i uprawnienia, uniewinnił Pan Mariusza Kamińskiego skazanego na 3,5 roku pozbawienia wolności.

Jednoosobowo unieważnia Pan wyrok niezawisłego sądu, który na podstawie dowodów przestępstwa Mariusza Kamińskiego skazał.

Nie pozwolił Pan, aby sąd wyższej instancji w odwołaniu rozpatrzył, być może niesprawiedliwy wyrok. To jest ignorancja z Pana strony, tak jak niezaprzysiężenie trzech sędziów wybranych przez rząd poprzedni.

Pańska buta, arogancja w stawianiu na pierwszym miejscu interesu partii PiS, a nie interesu narodu.

Czy nie widzi Pan, że żaden prezydent Polski nie był tak krytykowany i stronniczy jak Pan? Czy jest Pan zmuszany przez swoją partię do takiego postępowania niezgodnego z konstytucją? Oszukał Pan swego kolegę Piotra Dudę, z którym zawarł umowę na piśmie, że wiek emerytalny zostanie przywrócony.

Złożony do sejmu Pana projekt ma problemy z wejściem pod obrady Sejmu.

A chcieć, nie znaczy móc. Robotnicy się niedługo upomną o przywrócenie wieku, do czego się Pan zobowiązał. Czy tą sprawę pozostawi się na koniec kadencji Sejmu, aby przekazać nowemu rządowi?

Należę do ludu, lecz nie do tego, co wszystko kupi.

Znajdziesz nas na Twitterze, Google+ i Instagramie
Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.
Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl



REGULAMIN użytkownika "Gazety Wyborczej">>>

Szanowni Państwo, kontynuujemy prace nad systemem komentarzy i ich ocen. Wspólnie możemy sprawić, że nasze forum będzie miejscem przyjaznym i wolnym od agresji.

Pomóżcie nam:
- nie dyskutujcie z trollami
- jeśli widzicie komentarze, które powinny być skasowane, zgłoście je moderatorowi poprzez kliknięcie kosza przy wpisie.
- wpisy i uwagi do systemu moderacji przysyłajcie mailem na adres forum@wyborcza.pl

Dziękujemy.




Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.