Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Kilka dni temu została odwołana ze stanowiska konsula generalnego w Nowym Jorku Pani Urszula Gacek. Wszechstronnie wykształcona (Uniwersytet Oksfordzki), rozpoczęła karierę polityczną w 2004 roku. W 2005 roku została senatorem RP, a w 2007 posłem do Parlamentu Europejskiego. Tam zasiadała w grupie Europejskiej Partii Ludowej i Europejskich Demokratów, działała m.in. w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych oraz w grupie roboczej UE-USA. Była także zastępcą członka Podkomisji Bezpieczeństwa. W 2011 mianowano ją ambasadorem - Stałym Przedstawicielem RP przy Radzie Europy w Strasburgu. Wywiązywała się ze swoich obowiązków w sposób budzący uznanie dla jej kompetencji i energii.

Urszula Gacek objęła kierownictwo konsulatu w Nowym Jorku w grudniu 2014. Przez rok swojej pracy na stanowisku konsula generalnego dała się poznać jako wysokiej klasy dyplomata umiejący nawiązywać stosunki ze wszystkim grupami Polonii nowojorskiej oraz znakomicie reprezentujący Rzeczpospolitą na zewnątrz. Była widoczna wszędzie tam, gdzie działo się coś ważnego, zarówno jeśli chodzi o wewnętrzne życie Polonii, jak i tam, gdzie należało reprezentować Polskę wobec amerykańskich instytucji. Stała się widocznym reprezentantem państwa dbającego o swoich obywateli na obczyźnie i o dobro Polski. Jej wystąpienia były zawsze wyważone i znakomicie wypełniające wymogi dyplomacji. W jak najbardziej kompetentny i taktowny sposób spełniała swoje obowiązki. Nie zamykała się w wieży z kości słoniowej, ale była dostępna dla wszystkich, którzy pragnęli się z nią porozumieć. W swoją pracę wkładała pasję i serce, była konsulem ponad podziałami. Jej inicjatywa stworzenia Rady Polonijnej dowodzi, jak bardzo zależało Jej na jednoczeniu Polonii. Pani Konsul Urszula Gacek spełniła nasze nadzieje, a swoją działalnością i obecnością zaspokoiła nasze oczekiwania.

Jej odwołanie jest dla nas niezrozumiałe, burzy zbudowany przez Nią plan działania na rzecz dobra całej Polonii. Ten akt odbieramy jako aroganckie korzystanie z pełni władzy, bez zwracania uwagi na dobro społeczności polonijnej w okręgu konsularnym Nowego Jorku. Uważamy, że trzeba bronić kompetentnego pracownika, który wykazał się najwyższej klasy profesjonalizmem i dbałością o dobro Polonii.

Nie bez znaczenia jest fakt, że Pani Konsul Urszula Gacek pochodzi z rodziny, której losy bezpośrednio są związane z losami Armii Andersa. Jej Ojciec był uczestnikiem bitwy o Monte Cassino i do lat 70. nie mógł odwiedzić Polski, a Ona sama, wyniósłszy z domu najlepsze wartości patriotyzmu, działała na rzecz "Solidarności" jako prezes Stowarzyszenia Polskich Studentów na Uniwersytecie Oksfordzkim w czasach stanu wojennego.

Proponujemy spotkanie pod Konsulatem Generalnym RP w Nowym Jorku, by zaprotestować przeciw nieuzasadnionej i niezrozumiałej decyzji podyktowanej logiką partyjnego interesu. Wzywamy wszystkich ludzi dobrej woli, którzy zgadzają się z powyższym, do dołączenia do nas w niedzielę, 21 lutego, w południe. Przyjdźcie sami, zawiadomcie innych.

Nowy Jork, 15 lutego 2016

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.