Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
W związku z publikacją dotyczącą mojego doktoratu autorstwa Jacka Żakowskiego w "Gazecie Wyborczej" 6 października br., oświadczam że zdecydowałem się napisać doktorat "Wpływ sposobu organizacji dialogu społecznego na efekty gospodarcze", ponieważ tematowi temu poświęciłem ponad 20 lat mojego zawodowego życia. Byłem współtwórcą z Maciejem Jankowskim "Forum Dialogu" (od 1996 r.) - płaszczyzny komunikowania się poszczególnych grup społecznych w sprawach najważniejszych dla rozwoju Polski oraz wieloletnim wiceprzewodniczącym Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych, przewodniczącym Zespołu Rozwoju Dialogu Społecznego w Polsce. Wybrałem jako promotora prof. dr hab. Andrzeja Zawiślaka z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, ponieważ jest on jednym z niewielu specjalistów w tej dziedzinie w Polsce. Swoje kompetencje w dziedzinie dialogu społecznego zdobywał jeszcze jako doradca "Solidarności", poseł w Sejmie kontraktowym, przewodniczący Sejmowej Nadzwyczajnej Komisji ds. Transformacji Systemowej i Sejmowej Komisji ds. Prywatyzacji, minister przemysłu, a także członek-założyciel organizacji przedsiębiorców BCC.

Praca jest dostępna publicznie od czerwca br. w Repozytorium Uniwersytetu Warszawskiego. Obrona doktoratu jest jawna i odbyła się 30 czerwca br. w obecności dziewięciu profesorów. Praca miała dwóch recenzentów - profesorów spoza Uniwersytetu Warszawskiego. 23 września br. wysłałem obszerne fragmenty swojego doktoratu do redaktorów naczelnych najważniejszych mediów, w tym również "Gazety Wyborczej". Z żalem stwierdzam, że opisane po kilku miesiącach od obrony zarzuty w tekście red. Jacka Żakowskiego nie odnoszą się do kwestii merytorycznych zawartych w pracy. Uważam, że publiczna dyskusja nt. dialogu społecznego jest niezwykle potrzebna, do czego namawiam od lat, walcząc o porozumienie strony pracodawców, związków zawodowych i rządu. Do stworzonej przeze mnie koncepcji Umowy Społecznej przekonywałem kolejnych szefów rządów i prezydentów. Jestem gotowy do publicznej dyskusji nt. mojego doktoratu. Należę do Rady Biznesu Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego (a nie jak napisał red. Żakowski "Rady Przedsiębiorczości"), której misją jest stworzenie platformy współpracy pomiędzy środowiskiem naukowym i edukacyjnym oraz praktykami życia gospodarczego w kraju i za granicą.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.