Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

List czytelnika, który uważa, że czas można by przesunąć jeszcze o godzinę: "Dość dyktatury skowronków, sowy wszystkich powiatów łączcie się"

Czy zmiana czas na letni zagraża naszemu zegarowi biologicznemu, jak i dlaczego go rozstrajamy i czym to grozi pytaliśmy prof. Elżbietę Pyzę w artykule "Wolny od zegara niewolnik zegarka" [Tekst PIANO]



Komu lub czemu to służy?! Bo jakiejś wymiernej korzyści gospodarczej na pewno nie ma. Są to czynności bezzasadne, niepotrzebne, szkodliwe, kosztowne i niczemu nie służą.

Tłumaczenia przez publikatory, że inne kraje, bogatsze przesuwają czas letni, bo jakoby miały na tym cokolwiek oszczędzać, nie są argumentem i niczego nie uzasadniają, są wymyślone, nieoparte na żadnych konkretnych potrzebach, powodach czy nawet koniecznościach.

Przesuwanie czasu na letni powoduje ogromne zakłócenia w gospodarce, szczególnie w transporcie kolejowym i lotniczym, jak również wiąże się z generalną regulacją urządzeń elektronicznych i cyklów produkcyjnych, co również związane jest z niepotrzebnymi, dodatkowymi kosztami.

Rodowód czasu letniego wywodzi się od pomysłu nowozelandzkiego przyrodnika Georga Vernona Hudsona pod koniec XIX wieku - oficjalnie: aby "lepiej wykorzystać długie dni lata", a w rzeczywistości, jak się później okazało, George Vernon Hudson chciał po prostu dłużej łowić ryby.

Owszem, w czasach I i II wojny światowej, częściowo wtedy z uzasadnionych powodów, przesuwano czas, ale w czasach pokoju wracano znowu do ciągłego, zgodnego z odpowiednią długością geograficzną.

Przeciwko przesuwaniu czasu na tzw. letni niezbicie przemawiają konkretne argumenty wynikające z badań naukowych i realnych obserwacji życiowych.

Okazało się, na podstawie badań i statystyk poważnych, odpowiedzialnych czynników, że strategia ta nie przynosi oszczędności szczególnie w naszym klimacie. Wynika to z publikacji w Journal of Economisc and Statistics, gdzie opublikowano ostatnio wyniki analiz "naturalnego eksperymentu" w stanie Indiana. Okazało się tam dobitnie, że w częściach stanu, gdzie obowiązywał czas letni (w stosunku do części, gdzie nie wprowadzano czasu letniego), zużycie energii elektrycznej było znacznie większe.

Jednak największe szkody są powodowane w zdrowiu i kondycji fizycznej ludzi. Takie manipulacje przesuwaniem czasu powodują silny szok czasowy, działający bardzo niekorzystnie na zdrowie psychiczne i fizyczne wielu ludzi oraz niekorzystne zaburzenia w organizmie człowieka, wywołując wiele chorób. Wydaje mi się, że jest to największy argument, aby zaniechać manipulacji czasowych.

Świadczą też o tym wyniki innych badań, potwierdzające, że przestawienie na czas letni zwiększa liczbę wypadków drogowych - niedostatek snu zakłóca rytmy okołodobowe organizmu, powoduje depresję (studium z 2008 roku wykazało wzrost liczby samobójstw w pierwszych tygodniach czasu letniego), a nawet podwyższa ryzyko zawału serca, na przykład w Szwecji stwierdzono, że w pierwszych tygodniach po przestawieniu zegara do przodu, liczba takich przypadków wzrosła nawet o 15 proc.

W imieniu bardzo wielu ludzi, domagamy się poczynienie starań w sprawie zniesienia corocznego przesuwania czasu i manipulowania nim dla niezrozumiałych celów.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.