Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Wypowiedź wywołała burzę:

Ewa Wanat, która do niedawna prowadziła program "Kochaj się długo i zdrowo" w TOK FM, w osobistym tekście napisała do Krzysztofa: Plastry antykoncepcyjne, jak i inne medykamenty w tej formie - plastry antytytoniowe, przeciwbólowe etc. - należy przyklejać na te części ciała, które są najmniej narażone na zgięcia - czyli ramiona, plecy, dekolt - tak jest napisane w zaleceniach i tak się składa, że letnie sukienki i bluzeczki akurat te części ciała mają najmniej zabudowane, a właściwie przeważnie całkowicie odkryte.

Ot i cała tajemnica. Jeżeli przeszkadza Ci widok plastrów - swoja drogą to dziwne, to tak jakby Ci przeszkadzał widok tabletek, butelek z syropem, termometra, strzykawki, etc - to nie niepokój się - jesienią wszystko wróci do normy i przestaniesz być narażony na oglądanie tych bezeceństw. Swoją drogą, ciekawe dlaczego akurat widok plastrów Cię tak drażni, muszę zapytać dr. Depko - co on na to..." .


Anna Dryjańska, socjolożka, członkini zespołu Fundacji Feminoteka w tekście "Wszystkie jesteśmy zdzirami": "Slut-shaming to zawstydzanie, ośmieszanie, piętnowanie i wywoływanie poczucia winy u kobiet z powodu ich faktycznej lub domniemanej aktywności seksualnej lub ubioru. Zła wiadomość: jeśli nie jesteś dziewicą, czerpiesz przyjemność z seksu, miałaś więcej niż jednego partnera seksualnego, stosujesz antykoncepcję, nie chodzisz w burce albo - o zgrozo - nie jesteś hetero, to możesz zostać uznana za zdzirę".

Również nasi dziennikarze mają zdanie:

Sebastian Kucharski, Wyborcza.pl: Skórzyński wyśmiewa jedynie modę na plastry

Aleksandra Szyłło, Wyborcza.pl: Wkurza mnie hipokryzja w temacie antykoncepcji

Antykoncepcja na ramieniu [co mówi nauka]

W odróżnieniu od tabletek antykoncepcyjnych, o których trzeba pamiętać codziennie, plastry przykleja się raz na tydzień.

Plastry pozwalają na dostarczanie substancji farmakologicznych przez skórę. Znajdujące się w plastrze hormony (estrogen i progestagen) są stopniowo uwalniane i wchłaniane przez skórę do organizmu kobiety. Pod wpływem uwalnianych hormonów dochodzi do zatrzymania owulacji (tzn. uwalniania komórki jajowej, która mogłaby zostać zapłodniona), zagęszczenia śluzu szyjkowego oraz zagęszczenia śluzu szyjkowego (plemnikom trudniej jest dotrzeć do jamy macicy) oraz zmiany budowy błony śluzowej macicy (staje się na tyle cienka, że znacznie utrudnia to zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej).

- Podstawową i ważną zaletą plastrów antykoncepcyjnych jest wygoda użycia - mówi dr Monika Łukasiewicz, ginekolog i seksuolog. - Plastry można przyklejać na brzuch, uda, pośladki, ramiona lub górną cześć tułowia, ale nie wolno przyklejać ich na piersi - dodaje. By nie narażać się na podrażnienia skóry czy alergię, dobrze jest zmienić miejsce, na które nakleja się plaster. Można je naklejać na miejsca osłonięte ubraniem lub nie - wszystko zależy od kobiety i tego, jak będzie się czuła bardziej komfortowo (niektóre "użytkowniczki" zauważają, że noszone pod ciemnym ubraniem plastry mogą się szybciej brudzić od materiału). Plastry są odporne na wodę, więc można się w nich kąpać.

Skuteczność, jak i przeciwwskazania do stosowania tej metody antykoncepcji są takie same, jak przy stosowaniu tabletek. mint

A co Ty sądzisz o wypowiedzi Krzysztofa Skórzyńskiego? Czekamy na listy: listydogazety@gazeta.pl



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.