Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Można uznać za normę, że ludzie chcą wyrażać poglądy indywidualnie lub stadnie. Nie jest jednak modne w Polsce, ostatnimi czasy, wyrażanie sympatii i szacunku dla religii i wszystkiego co się z aktywną postawą Wierzących łączy.

Autorzy "listu otwartego" przekonani o swojej wyjątkowej pozycji społecznej występują z pozycji "autorytetów moralnych i estetycznych" wyrażając oburzenie zbyt hałaśliwie wyrażanym poparciem dla telewizji "Trwam".

W związku z tym parę uwag:

1. Skoro hałaśliwe demonstrowanie swoich poglądów przez środowiska gejowskie uchodzi za szczytowe osiągnięcie tolerancji to dlaczego sympatycy telewizji Trwam mają oburzać i gorszyć?

2. Niezadowolenie p. Holland z werdyktu "komisji oscarowej" przyniosło mało delikatne skomentowanie produktów innych autorów - może szanowna współautorka LISTU skojarzy fakty: ten z Hollywood i ten obecny na ulicach miast polskich czyli akty poparcia dla TRWAM?

3. Język komentarzy p. Kory Jackowskiej kierowanych do młodzieży ubiegającej się o wyróżnienie w telewizyjnych programach muzycznych jest rubaszny a nawet niegrzeczny - czy język wspierających TRWAM jest gorszy?

4. Estetyka p. A. Mleczko jednym odpowiada innym nie - czy p. Mleczce odpowiadają obleśne postaci z rozmaitych Parad Wolności demonstrujących niechęć do wszelkich wartości, co się przejawiało m.in. niegodnym potarganiem portretów Jana Pawła II? Osoby wołające o poparcie dla swojej telewizji są bardziej obleśne?

5. Nie będę przytaczał sprzeczności dotyczących innych współautorów "Listu" - nie chcę się pastwić...

6. System koncesji i przywilejów w Polsce jest obrzydliwy i hamuje rozwój - także kultury co powinno autorów listu obchodzić.

Kończąc, przyznaję, że telewizji Trwam nie oglądam (wolę kanał Religia), ale szanuję prawo do innej opcji z wyjątkiem napuszonego mądrzenia się i sprowadzenia postaci tego świata do lewicowego "tajemniczego ogrodu".

Czy poparłbyś powyższą opinię? Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.