Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
W czasie piątkowej blokady, podczas której działacze związkowi nie chcieli wypuścić posłów Platformy z terenu Sejmu, poseł PO Stefan Niesiołowski dał się ponieść emocjom. Popchnął kamerę należącą do ekipy związanej z "Gazetą Polską" Ewy Stankiewicz. - Mało mi tą kamerą zębów nie wybiła, odpędzałem się od niej jak od złośliwego gza - mówił Stefan Niesiołowski. Prawicowe media od rana w sobotę rozsyłały filmik, na którym do posła Niesiołowskiego podchodzi Ewa Stankiewicz, reżyserka m.in. Solidarnych 2010, współpracująca m. in. z Janem Pospieszalskim i "Gazetą Polską". Z tytułem "FURIA NIESIOŁOWSKIEGO! SZOKUJĄCE!!!"

Za moją kasę

"Żalił się złodziej do złodzieja, że go okradli". Jestem zażenowany i zachowaniem pani i pana. I to wszystko k... za moją kasę. iwano19

Szkoda, znów się dał podpuścić

Wiedział z kim ma do czynienia, wiedział co próbują zrobić i znowu dal się podpuścić. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla jego zachowania. Facet uważa się za dorosłego i za poważnego polityka, więc niech się zachowuje jak na takowego przystało.

Wiadomo, że Stankiewicz i inne orły "prześladowanych mediów", to dziennikarskie odpadki, które nie mają z profesjonalnym dziennikarstwem nic wspólnego. Kim trzeba być, żeby dać się tak raz za razem podpuścić? Idiotą? Zdziecinniałym starcem? Dlaczego żaden inny polityk PO nie ma podobnych problemów? Ciągle tylko on. Bo jest do bólu przewidywalny w swoich reakcjach i kompletnie nieodpowiedzialny. Świetne kwalifikacje na czołowego polityka rządzącej partii, prawda? flipvert

Nie chcę strachliwego rządu

Cóż poradzić. Dzień jak co dzień. Politykom PiS i ich zwolennikom wszystko wolno. Zdrady, hańby, wyzwiska, groźby, szubienice, itd., itp. Można nawet bezkarnie zablokować wyjście posłom z pracy. Można straszyć, popychać. Gdyby kogoś pobili to pewnie też by się nic nie stało.

Nie dziwię się rządowi. Już teraz gdy im wszystko wolno, drą się, że nie wolno im nic. Co by się działo gdyby tak ukarać jednego z drugim za łamanie prawa. To by dopiero był wrzask. Dlatego rząd nic nie robi. Chowa głowę w piasek.

A ja nie chcę strachliwego rządu. Nie dziwię się też panu Niesiołowskiemu. Sam bym się pewnie wkurzył. Jego "szokujące" zachowanie jest szokujące tylko dla hipokrytów z tzw. pseudo prawicy, która z prawdziwą prawicą nie ma nic wspólnego i nigdy mieć nie będzie. Niestety. iroro71

Straszne i śmieszne

To wszystko ogółem jest bardzo niesmaczne, ale nie można się nie uśmiechnąć (choćby smutno), gdy homofob z gębą pełną nienawistnych i agresywnych komentarzy wobec homoseksualistów nie może wyjść z budynku zatrzymywany przez dzicz nazywającą go pedałem.

I trudno się nie zaśmiać, gdy jakaś ideologicznie zaślepiona dziennikareczka kilkoma pytaniami i kamerą wyprowadza tego wielkiego naukowca i posła z równowagi do tego stopnia, że ten posuwa się do rękoczynów.

Choć nie dziwi mnie to specjalnie. W końcu nie od dziś wiadomo, jaki jest Niesiołowski. Wystarczyło przecież zignorować dziennikarkę, w końcu by dała spokój, nie uzyskawszy materiału dla pisuarów. Tylko że Niesiołowski z agresywnego prostaka nie przemieni się nagle na potrzeby chwili w mistrza Zen. Straszne i śmieszne zarazem. irakirakirak

Szlachciura Niesiołowski

Wynajęliśmy posłów, żeby uchwalali prawo, wykazywali się mądrością i rozwagą. To, co zrobił Niesiołowski to była sarmacka gówniażeria. Kolejny raz Niesiołowski wykazał się czynem godnym sarmackiego szlachciury a nie posła RP.

Dziw bierze, że tak doświadczony polityk, mający ponad dwudziestoletnie doświadczenie w kontaktach z mediami, dał się podejść jak dzieciak tej paparazzi. kontest_two

Moralność Kalego

Pan Hoffman to ma bardzo krótką i wybiórczą pamięć! Poucza obecnie, że obowiązkiem polityka jest odpowiadać i pozwalać się filmować podchodzącemu dziennikarzowi.

Dlaczego więc jedynie słuszna partia PiS nie stosowała tych standardów wcześniej: że przypomnę tylko bojkot dziennikarzy TVN-u wprowadzony z nakazu partyjnego przez Jaroslawa Kaczyńskiego oraz słynne filmowanie porozumienia z Lepperem i Giertychem tylko przez jedynie słuszną telewizję TRWAM. To jest właśnie klasyka mentalności pisowskiej!

No cóż, ta partia i jej prominentni politycy nie po raz pierwszy pokazują nam swoją moralność Kalego. Jak partia - taka moralność! I tyle w tym temacie. zbig1951

Opinie z Facebooka

***Niesiołowski sprowokowany? Sprowokowany to może zostać menel spod "Biedronki". Poseł nie ma takiego prawa. Jeśli nie potrafi zapanować nad emocjami - niech idzie na rentę (na emeryturę długo poczeka).

*** Jak widać Niesiołowskiemu do poziomu Solidarnych bliżej niż mu się wydaje

*** "Elita" pokazała klasę. A dodatkowo on jest posłem, został filmowany w trakcie pełnienia obowiązków i nie może powiedzieć, że sobie nie życzy filmowania. Owszem, jakby ktoś go filmował np. jak robi zakupy, to co innego, ale nie jak jest w Sejmie!

*** Jedna strona to wolność mediów i osoba posła jako pełniąca funkcję publiczną, szczególnie w Sejmie. Natomiast druga to kultura osobista, która nakazywałaby, aby jednak nie filmować kiedy ten się na to nie zgadza. Chyba, że zachodzi wyższa konieczność. Czy pokazanie, że poseł Niesiołowski jest eufemistycznie pisząc temperamentny to taka wyższa konieczność? Szczerze wątpię.

*** Nie popieram Niesiołowskiego aż tak, ale ma rację. Co to jest żeby ktoś łaził za kimś i go szpiegował. Dla mnie to stalking.

*** Niesiołowski niezwykle podenerwowany, wyglądający jak zaszczuty pies. W takich emocjach podchodzić i dopytywać o cokolwiek to, jak posypywać solą ranę. Judzenie czyli. A są takie filmiki z Jarkiem? Podobno wymknął się bez przeszkód. To z prawej strony po prostu ohyda! Pastwienie się nad człowiekiem. Jak oni w takim razie postępują ze zwierzętami?

Opamiętajmy się!

Chyba już czas na refleksję - do czego to zmierza? Do czego doprowadzi eskalacja chamstwa i nienawiści w polityce? Gdzie są polscy intelektualiści? Brak odwagi czy kompletny deficyt wyobraźni? Na jaką Polskę się zgadzamy? jacmenos

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.