Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Ocena pani prof. Ewy Nawrockiej jest surowa, a ja uważam, że to jeszcze nie wszystko co można powiedzieć o polskich uczelniach wyższych. Jestem doktorantem na Politechnice, od kilku miesięcy działam w Wydziałowej Radzie Doktorantów, przez co mam styczność z nowymi przepisami i ustaleniami dotyczącymi studiów doktoranckich. Dodatkowo, moja dziewczyna właśnie zdaje maturę po raz drugi, ponieważ chce dostać się na wymarzone studia, a jej siostra pisała w tym roku egzamin gimnazjalny. Jestem na bieżąco z każdym etapem nauki w szkołach w Polsce.

Moim zdaniem, poziom każdego z tych etapów jest żenujący! Pani prof. Nawrocka użyła zbyt lekkich słów. Pracownicy naukowi są otępiali, niechętni do jakiegokolwiek działania i przyzwyczajeni do tego wszystkiego co dzieje się wokoło nich. Studenci są głupi, leniwi i niechętni do bycia zmuszanymi, ale dlaczego ma być inaczej?

Przecież od początku swojej edukacji są traktowani tak, jakby jeden krzyk na nich, jedna zła ocena, mogła im zniszczyć życie i odcisnąć się na psychice. Przecież uczniowie są zbyt delikatni żeby ich karać, a potem rosną z nich studenci, których też karać nie wolno, bo pamiętając dzieciństwo potrafią zagrozić różnymi sankcjami wobec osób, które je "krzywdzą".

Pani prof. Nawrocka poruszyła wszystkie kwestie problemów z polską nauką. Poruszyła je jednak zbyt delikatnie. Jej słowa są bolesne, ale nie wystarczająco ciężkie. Uczelnie, w obecnym kształcie, nie powinny w ogóle istnieć.

Uczelniom brakuje prawdziwej kadry nauczycieli akademickich i uczonych, którzy inspirują studentów (gros profesorów politechniki nie potrafi poprawnie powiedzieć "włączyć"), ale też brakuje im studentów, którzy chcą się uczyć. Przecież nie każdy musi skończyć studia! Tutaj pojawia się problem pracodawcy, bo po co mu sekretarka z magistrem? Może wystarczy licencjat, a może technikum ekonomiczne? Nad tym też powinno się zastanowić, bo bezrobotni magistrzy nie biorą się znikąd.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.