Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
- To cios w niezależną białoruską kulturę - uważa pisarz Siarhiej Astraucou.

Decyzję o cofnięciu licencji ministerstwo podjęło już pod koniec września, jednak właściciel Ihar Łohwinau został o tym poinformowany dopiero w piątek. - Powodem były rażące naruszenia prawa w albumie "Belarus Press Foto 2011", który 18 kwietnia 2013 roku sąd rejonu oszmiańskiego uznał za ekstremistyczny - napisała w urzędowym zawiadomieniu wiceminister Lilia Ananicz.

Album prezentuje najlepsze zdjęcia białoruskich fotoreporterów. Wyboru zdjęć dokonuje międzynarodowe jury, w którego skład wchodzą znani reporterzy, jak Aleksander Ziemianiczenko, szef moskiewskiego biura agencji Associated Press.

Białoruskie władze uznały za ekstremistyczne nie tylko zdjęcia dotyczące polityki (na przykład przedstawiające rozpędzanie opozycyjnych protestów), ale także społeczne i reportażowe, np. zdjęcia ludzi na targowiskach. Ekspertom z KGB nie spodobało się, że źle ubrani Białorusini byli na nich pokazani na tle ładnych, zachodnich towarów. Zastrzeżenia zgłoszono nawet do zdjęć sportowych - fotografię tenisistki Karoliny Woźniackiej w trakcie meczu charytatywnego uznano za znieważającą białoruski sport.

Właściciel wydawnictwa Ihar Łohwinau uważa, że ministerstwo od dawna szukało pretekstu, aby zamknąć firmę. - Przygotowywaliśmy się na to od dwóch lat, cały czas mnożyły się jakieś problemy. Czemu? Tego nie wiem. Pewnie uznano, że jesteśmy zbyt niezależni - powiedział "Gazecie" Łohwinau.

Wydawnictwo powstałe w 2000 roku zasłynęło z edycji głównie białoruskich pisarzy, często krytycznie nastawionych do reżimu Aleksandra Łukaszenki. Ma w Mińsku niewielką własną księgarnie oraz galerię, które są w stolicy znanymi ośrodkami kultury niezależnej.

Ihar Łohwinau zamierza walczyć o swoje wydawnictwo i zaskarżyć decyzję ministerstwa informacji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.