Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Wcześniej z inicjatywą takich opłat wystąpił wicepremier Białorusi Anatol Tozik. - Każdy szósty pacjent trafia do szpitala w stanie nietrzeźwym. Mam nadzieje, że parlament poprze naszą propozycję - trafiłeś do szpitala w związku z takim stanem, płać w całości za swoje leczenie - oznajmił Tozik.

Projekt zmian do ustawy o ochronie zdrowia został przygotowany przez ministerstwo ochrony zdrowia i złożony w Izbie Reprezentantów. Pozytywnie na temat proponowanych w nim zmian wypowiedział się również Aleksander Łukaszenka. Wszystko więc wskazuje na to, że już niebawem proponowane przez rząd zmiany staną się obowiązującym na Białorusi prawem.

Alkoholizm to jeden z poważnych problemów Białorusi. Według oficjalnych statystyk w ubiegłym roku każdy Białorusin wypił średnio ponad 12 litrów czystego spirytusu. Problemy z nadużywaniem alkoholu ma co dziesiąty mieszkaniec Białorusi. Sytuacja wciąż się pogarsza, w ciągu ostatnich pięciu lat sprzedaż alkoholu wzrosła o ponad 40 proc.

Białoruscy obrońcy praw człowieka krytykują proponowane przez rząd zmiany prawa jako niehumanitarne i sprzeczne z konstytucją, która gwarantuje Białorusinom bezpłatną pomoc lekarską.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.