Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Płk rez. Adam Mazguła służył na stanowiskach dowódczych w różnych jednostkach wojskowych, był m.in. organizatorem 22. Karpackiej Brygady Piechoty Górskiej w Nysie, kierował odbudową prowincji Babilon w Republice Iraku.

Ostatnio ostro w sieci krytykuje MON, w tym samego Antoniego Macierewicza, który według niego "zajmuje się tym, czym nie powinien", "wprowadza czystki w armii" i stawia na ludzi - jak Bartłomiej Misiewicz - którzy nic z armią nie mieli wspólnego.

Mundury na ulicach

Teraz, przed nadchodzącym Świętem Niepodległości, płk Mazguła przez Facebooka i Twittera zaapelował nie tylko do żołnierzy, ale także policjantów, strażaków, strażników więziennych, pograniczników i członków organizacji patriotycznych, by 11 listopada wyszli na ulice.

11 listopada prezentujemy swoje mundury jako akt patriotyzmu i zaangażowania w historyczną sztafetę walki o wolność Polski! Niech społeczeństwo demokratycznego państwa prawa jest pewne, że jesteśmy tu, gdzie potrzeba!



"Szczególnie chodzi o tę prezentację na niezależnych marszach i wiecach Komitetu Obrony Demokracji. Z dala od faszystowskich bojówek, które zawłaszczają prawo do prezentacji symboli narodowych, a siebie przedstawiają jako jedynych patriotów naszej ojczyzny" - napisał płk Mazguła.

Rok PiS-owskich "agencji pracy". Jak rozdawano posady?
alttekst

"Zwracam się do tych, którzy z jakichś powodów nie mogą włożyć swojego munduru. Załóżcie wzorem organizacji weteranów i kombatantów berety (nawet bez stopnia), czapki i furażerki do cywilnego ubrania. Załóżmy odznaczenia i medale! Pokażmy w tym czasie pogardy dla prawdy i prawa, gdzie jest Polska! KOD nie jest partią polityczną" - dodał płk Mazguła.

"Honor ponad wszystko"

Wpis pułkownika szybko spotkał się z pozytywnym odzewem. Pani Elżbieta Nowak napisała:

Szkoda, że mój ojciec nie żyje, byłby z pana dumny. Podobnie jak Pan był pułkownikiem WP w Warszawie. Na pewno uczestniczyłby w uroczystościach



Nie ona jedna pochwaliła inicjatywę. "Super i tak zrobię. Byłem marynarzem w zasadniczej służbie, niestety nie mam munduru, ale mam beret i na pewno go założę" - pisze Jacek.

Kolejne wpisy to m.in.: "Szacunek i Honor Panie Pułkowniku!!!!", "Brawo, świetny pomysł, tak jest!", "Według rozkazu. Rzeczpospolita nigdy nie będzie niewolnicą chorych i zakłamanych ludzików", "Nie znamy się osobiście (czego bardzo żałuję), ale Panie Pułkowniku, żywię do Pana ogromny szacunek", "Honor ponad wszystko. Wielki szacunek dla Pana i prawdziwych żołnierzy".

Jak chodzimy do kościoła? W Łodzi i Opolu większość wcale, a w Rzeszowie...
alttekst

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.