Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
"My nie prosimy - my błagamy o porzucenie tego absurdalnego pomysłu, który okryje hańbą władze naszego kraju i zgotuje zwierzętom prawdziwe piekło!" - pisze fundacja Viva w petycji skierowanej do prezesa Rady Ministrów, ministra rolnictwa i głównego inspektora weterynarii. Organizacje broniące praw zwierząt w Unii Europejskiej domagają się likwidacji długodystansowego transportu żywych zwierząt, a dopóki to niemożliwe - znaczącego zaostrzenia warunków, jakie mają spełniać przewoźnicy.

Petycja - tutaj można ją podpisać

Na czym polega problem z eksportem?

Przepisy unijne są restrykcyjne, przewoźników obowiązują zasady, które mają zapewnić zwierzętom możliwie najlepsze warunki w transporcie. Pojazdy muszą być odpowiednio wyposażone, niezbędne jest zapewnienie zwierzętom wody, a sam transport może trwać nie więcej niż 29 godzin. W przypadku eksportu wewnątrzunijnego przestrzeganie tych przepisów jest kontrolowane, a przewoźnicy mogą liczyć się z wysokimi karami.

Zupełnie inaczej wygląda to, gdy państwo unijne eksportuje zwierzęta do kraju znajdującego się poza Wspólnotą. Instytucje unijne nie mogą (lub jak twierdzę obrońcy praw zwierząt - nie chcą) egzekwować przestrzegania przepisów w takich przypadkach. Wykazał to m.in. raport podsumowujące kilkuletnie dochodzenie dotyczące eksportu do Turcji.

Na razie eksportu nie będzie

Po opublikowaniu petycji obrońców zwierząt główny inspektor weterynarii wydał oświadczenie. "W związku z docierającymi do Głównego Inspektoratu Weterynarii głosami protestu w sprawie eksportu koni rzeźnych do Japonii, Główny Lekarz Weterynarii informuje, iż obecnie taki eksport nie jest realizowany" - czytamy w komunikacie.

"Pomimo iż procedura ustaleń warunków eksportu została zainicjowana, z uwagi na długotrwały proces uzgodnień międzynarodowych, w najbliższym czasie umożliwienie eksportu koni do Japonii nie jest spodziewane" - informuje GIW.

"Jednocześnie informuję, że Główny Lekarz Weterynarii przykłada ogromną wagę do zapewnienia dobrostanu utrzymywanych zwierząt, a w przypadku ich przewozu, do przestrzegania najwyższych standardów ich transportu. Przewóz zwierząt może być realizowany wyłącznie zgodnie z międzynarodowymi normami, to jest w zgodności z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) oraz z przepisami Unii Europejskiej w zakresie dobrostanu zwierząt w transporcie" - zapewnia.



Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.