Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Czy twój pomysł na leniwą majówkę też jest taki?



Leniwce zamieszkują lasy deszczowe Ameryki Południowej i Środkowej. Trudno je wypatrzyć skoro przesypiają 15-20 godzin na dobę. Ale nawet, kiedy już się ockną wciąż przez większość czasu trwają w bezruchu. Obowiązkowo zwisając głową w dół. I ta właśnie, charakterystyczna dla leniwców pozycja zwróciła uwagę uczonych z uniwersytetu Swansea, którzy chcieli dociec, jakim cudem ten zwierzak w ogóle oddycha?

Nacisk narządów wewnętrznych takich jak żołądek, wątroba, nerki, a nawet jelita i pęcherz moczowy na przeponę powinien mu to utrudniać, a w zasadzie uniemożliwiać.

Rebecca Cliffe, zoolożka zajmująca się badaniami leniwców na Kostaryce, współautorka badań: - Leniwce są specjalistami od oszczędzania energii potrzebnej do życia. Mają ekstremalnie powolny metabolizm i bardzo niskokaloryczną dietę.

Temperatura ciała leniwca waha się od 30 do 34 stopni Celsjusza. W przeciwieństwie do większości ssaków leniwce nie regulują jej przez zmianę tempa metabolizmu, tylko poprzez przechodzenie ze słońca do cienia. W efekcie ciało leniwca potrzebuje prawie o połowę mniej kalorii, niż ciała innych ssaków o podobnych rozmiarach.

Ich proces trawienia trwa "wieki". To powoduje, że w danej chwili niemal jedną trzecią wagi ich ciała stanowi mocz i kał. Leniwce wypróżniają się raz na tydzień. Unoszenie takiego balastu podczas oddychania (pamiętajmy, że z powodu zwisania mają one jelita i pęcherz wyżej od głowy) musi być strasznie energożerne.

Okazuje się, że leniwce, choć powolne nie są głupie. Ich narządy wewnętrzne w wielu miejscach są... przymocowane do żeber klatki piersiowej. Podobnie jak linki podtrzymujące ręce kukiełki. Dzięki temu nie naciskają swoim ciężarem na przeponę i leniwiec spokojnie oddycha.

Uczeni obliczyli, że takie rozwiązanie pozwala zwierzętom zaoszczędzić od 7 do 13 proc. energii. Dla leniwca to ogromna wartość. Z jedzenia pobierają tylko tyle energii, ile potrzebują do tego, żeby załatwić swoje najpilniejsze sprawy życiowe. Badania publikuje pismo Royal Society.

Prof Rory Wilson z uniwersytetu Swansea, także współautor pracy: - Nic, co dotyczy leniwców nie jest normalne. Te zwierzęta są niezwykłe pod każdym względem. Zasady funkcjonowania ciał ssaków w ich przypadku wydają się zupełnie nie istnieć. Przeraża mnie to, że wciąż niewiele wiemy o zagrożonych wyginięciem leniwcach. Czujemy się głupcami patrząc jak te zwierzęta wymierają z powodu wycinania lasów deszczowych oraz fragmentacji ich siedlisk, a my nie mamy bladego pojęcia jak można im pomóc.

Niedawno uczeni odkryli, że w futrze tych zwierząt żyją też grzyby, których ekstrakty mają m.in. działanie przeciwmalaryczne, antynowotworowe, antybakteryjne. Leniwiec skrywa więc tajemnice mogące przydać się człowiekowi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.