Takie pytania dręczą nas najczęściej w sytuacji, gdy chcemy pomóc dziecku, wnukowi, zapewnić mu dach nad głową i lepszy start do samodzielnego życia.

Testament czy darowizna

Darowizna działa od razu. Testament - po śmierci. Inaczej mówiąc, mieszkanie przekazane w darowiźnie od razu przechodzi na własność obdarowanego. To zapisane w testamencie - dopiero po śmierci jego dotychczasowego właściciela. No i testament łatwiej odwołać.

Babcia, która chce podarować swoje mieszkanie wnuczce, może się obawiać, że wnuczka, gdy już przejmie lokal, w którym mieszka, uprzykrzy jej życie albo odda ją do domu opieki. Babcia może próbować odwołać darowiznę. Nie jest to jednak takie proste. Odwołanie darowizny jest możliwe, jeśli obdarowany dopuści się względem darczyńcy tzw. rażącej niewdzięczności. Kiedy mamy do czynienia z rażącą niewdzięcznością? Przepisy tego jasno nie precyzują. Zostawiają to do oceny sądowi.

Z całą pewnością rażącą niewdzięcznością jest przestępstwo przeciwko darczyńcy. W ten sposób może być także oceniane unikanie udzielenia pomocy darczyńcy, który znajdzie się w trudnej sytuacji. Odwołanie darowizny mogłoby też nastąpić, gdyby po zawarciu umowy stan majątkowy darczyńcy znacznie się pogorszył - do tego stopnia, że wykonanie darowizny oznaczałoby uszczerbek dla jego własnego utrzymania. Inaczej mówiąc, umowę darowizny można by też było odwołać, gdyby np. w przypadku klęski żywiołowej darczyńca stracił dużą część majątku i aby się utrzymać, powinien móc sprzedać pozostałą jego część zapisaną już komuś w umowie darowizny. Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie.

Uwaga! Rozwiązania umowy darowizny nie można żądać po upływie dwóch lat od jej wykonania.

Z testamentem jest łatwiej. Spadkodawca może w każdej chwili odwołać zarówno cały testament, jak i jego poszczególne postanowienia. Odwołanie testamentu może nastąpić w ten sposób, że spadkodawca sporządzi nowy testament albo w zamiarze odwołania poprzedni zniszczy. Może też dokonać w testamencie zmian, z których będzie wynikała wola odwołania jego wcześniejszych postanowień. To wszystko sprawia, że osoba sporządzająca testament nie musi się obawiać, iż ten, kto ma po niej dziedziczyć, nagle przestanie o nią dbać, zacznie ją źle traktować, bo ma pewność, że i tak przejmie majątek.

Jakie mamy jeszcze możliwości? Jakie przepisy obowiązują w darowiznach i spadkach? Wyjaśniamy. Czytaj jutro w "Wyborczej"