Co nam zleci lekarz rodzinny?

Do tej pory lekarze rodzinni mogli zlecać nam podstawowe badania krwi, RTG i USG jamy brzusznej. Od 1 stycznia ta lista się wydłuży. Lekarz rodzinny będzie mógł zlecić wszystkim swoim pacjentom m.in. USG tarczycy, szyi, ślinianek, krtani, klatki piersiowej, nerek, moczowodów, moszny i węzłów chłonnych. Będzie mógł także skierować na echo serca i badanie PSA (na prostatę).

Wydłużona lista badań cieszy lekarzy. Mają dostać na nie dodatkowe pieniądze - w przeciwnym razie w ogóle nie podpiszą kontraktów. Ministerstwo Zdrowia nie zdradza jednak, skąd weźmie dodatkowe pieniądze ani ile ich będzie.

Kto wyda kartę?

Pacjent, u którego lekarz rodzinny będzie podejrzewał raka, dostanie od niego kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego, nazywaną w skrócie zieloną kartą.

Ustawa zdrowotna mówi, że taką kartę będzie mógł wydać nam także specjalista albo lekarz w szpitalu, ale tylko wówczas, gdy już będzie pewny, że mamy nowotwór. By mieć pewność, specjalista również musi zlecić badania. Jeśli zleci je pacjentowi bez karty, ten będzie musiał czekać w kolejkach. Większość specjalistów będzie więc odsyłała chorych po kartę z powrotem do lekarza rodzinnego. W najlepszym układzie pacjent straci na dodatkową wizytę i badania co najmniej kilka dni.

NFZ obliczy dla każdego lekarza rodzinnego indywidualny wskaźnik wykrywania nowotworów. Wzór ma podać minister zdrowia. Póki tego nie zrobi, będzie obowiązywać wszystkich tzw. wskaźnik minimalny. Jeśli lekarz rodzinny wyda 30 kart, to NFZ sprawdzi, czy co najmniej dwóch pacjentów naprawdę miało raka. Jeśli nie, to lekarz zostanie wysłany na szkolenie i straci na jakiś czas prawo do wydawania zielonej karty. Jeżeli mimo to komuś ją wyda, Fundusz ukarze go finansowo (2 proc. wartości kontraktu). Z punktu widzenia chorego to złe rozwiązanie: część lekarzy z obawy przed NFZ może się powstrzymywać przed wydawaniem kart.

***

Wszystkie przepisy dotyczące pakietu kolejkowego mają być znane do końca listopada.

Więcej o zmianach czytaj jutro w "Tylko Zdrowie", magazynie "Gazety Wyborczej"

Jutro czytaj też w "Tylko Zdrowie" o najnowszych metodach leczenia raka. M.in.: terapia celowana, radioterapia protonowa, nanotechnologie, nóż cybernetyczny. Wyjaśniamy, co to za metody i na czym polegają