http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Palikot nam się udał

Piotr Pacewicz
2011-10-09, ostatnia aktualizacja 2011-10-09 22:36

Wynik Janusza Palikota - ponad 10 proc. i trzecie miejsce w wyborach - jest lepszy niż sondaże. Ale jego oczekiwania - choćby z piątkowej rozmowy dla wyborczej.pl - były jeszcze wyższe: ponad 15 proc. Apetyt mu urósł zwłaszcza po wynikach akcji CEO "Młodzi głosują". W 1263 szkołach ponadpodstawowych, aż 36 proc. z 200 tys. uczniów wybrało jego Ruch. PiS i PO zdobyły ledwie po 20 proc.

Piotr Pacewicz
fot.
Piotr Pacewicz

Młodzi głosują na Palikota



Palikot jak na razie przysłużył się demokracji. Zachęcił wiele osób do pójścia na wybory, niektórych do oddania ważnego głosu. Wielu ludzi, wściekłych czy zniesmaczonych tępawym tradycjonalizmem, nietolerancją, patriarchalnymi obyczajami odnalazło w nim trybuna swoich spraw. Poparli go też ci, którzy przestali już ufać politykom i wyglądają jakiejkolwiek nadziei na poprawę swej sytuacji. Oni mogą się zawieść, bo Palikot nie przedstawił pomysłu na walkę z nędzą czy nierównościami społecznymi. Głos na Palikota był wyrazem tych samych emocji, które wyprowadzają ludzi na ulice Madrytu czy Tel Awiwu.

Powtarzam tu właściwie myśli studentki I roku Uniwersytetu Warszawskiego, Agaty Trzebuchowskiej, która oddała głos na Wandę Nowicką, wybitną feministkę (nr 2 na liście Palikota w Warszawie), by poprzeć liberalizację ustawy antyaborcyjnej. "Sam Palikot budzi moje obawy, ta jego wodzowska partia Jego postać jest niejednoznaczna, ale mam już dość kalkulacji, że trzeba poprzeć PO, żeby nie wygrał ten straszny PiS. Uważam, że PO wygra i tak, a Palikot w Sejmie to świeży powiew w polityce".

W lakonicznym do bólu programie Palikota są pomysły niewydarzone. Jego ambicje polityczne są ogromne, może nadmiernie. Jego drużyna to zbieranina osób, często skrajnych ideowców, a czasem postaci przypadkowych. Sam Palikot pewnie jeszcze nie wie, jakie będzie jego następne wcielenie po okresie błazeńskim, kiedy zapisał się w pamięci happeningami, czasem w lepszym, czasem w gorszym guście, i po kampanii, w której harował jak nikt inny nad budowaniem wizerunku człowieka, który wymiecie stare elity i rozerwie prawicowy gorset krępujący Polaków i Polki.

Wojna z homofobią. Ustawa o związkach partnerskich. Liberalizacja kontrskutecznej ustawy antynarkotykowej. Ułatwienie życia i pracy kobietom. Refundacja in vitro. Liberalizacja prawa antyaborcyjnego. Debata o nadmiernych przywilejach Kościoła - to mogą być kolejne zyski demokracji z Palikota.

Te wszystkie pola, na których Palikotowi rosło, SLD zachwaścił. Liderowi tej partii zabrakło żarliwości nie mówiąc o charyźmie, a gdy przyszło do układania list wyborczych, skompromitował partię zabierając miejsca kobietom, by dać je takim koneserom niewieściej urody jak Leszek Miller. Ceną jest utrata prawie połowy poparcia. Teraz SLD powinien wspólnie z Palikotem tworzyć opozycję w sprawach ważnych dla lewicy, której wartości są bliskie większej części opinii publicznej niż wynikałoby z wyborczych rachunków.

Sejm z Palikotem będzie żywszy, ciekawszy, weselszy - i to też się liczy. Gorzej, gdyby okazał się głupszy - jeśli Palikot będzie nadużywał retoryki antyestablishmentowej, na której wjechał do Izby. Także jego radykałowie szlachetnych spraw muszą wykazać się uporem i realizmem zarazem. Nie tylko krzyczeć, ale i rozwiązywać problemy.

Spodziewając się dobrego wyniku Palikota posłałem mu w niedzielę smsa: "Może to naiwne, ale chciałbym, żeby pan okazał się człowiekiem ideowym i nie oszukał wyborców. Zresztą tylko wtedy ma pan szanse na sukces w dłuższej perspektywie". Odpowiedział: "No tak!".

Powyborczy wieczór zaczął od zbiorowej lewicowej grupowej modlitwy przyrzekajac wierność państwu świeckiemu, obywatelskiemu, nowoczesnemu... Jak każdy polityk będzie się spowiadał opinii publicznej. Czy za rok, dwa, cztery dostanie rozgrzeszenie?

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 70 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    141 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':