W połowie lutego w spalonym od słońca buszu w Burkina Faso amerykańscy komandosi przeprowadzili szkolenia dla sojuszników. Format tegorocznej edycji nie różnił się niczym szczególnym od poprzednich, tego typu ćwiczenia organizowane są już od 15 lat. Blisko 2 tys. komandosów z 32 krajów Afryki, Zachodu i innych sprzymierzonych z USA państw wymieniało się wiedzą o wojennym rzemiośle.

Komandosi z amerykańskich „zielonych beretów” uczyli swoich senegalskich odpowiedników, jak skutecznie wyważać drzwi i sprawdzać budynek „pomieszczenie po pomieszczeniu”.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej