Czy da się oddzielić artystę od jego dzieła?

W połowie lutego należąca do sony wytwórnia RCA RECORDS zerwała współpracę z piosenkarzem R. Kellym. Jak tylko światło dzienne ujrzał serial dokumentalny „Surviving R. Kelly”, taki ruch był spodziewany. Dokument skupia się na stawianych R. Kelly’emu zarzutach o molestowanie seksualne, którym ten wielokrotnie zaprzeczał. Ale tego typu oskarżenia nie są niczym nowym: piosenkarzowi zarzucano pedofilię już w 2002 r. (w 2008 r. został uniewinniony), a kampania internetowa #MuteRKelly [wyciszyć R.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej