Gdy Annie Leibovitz rozpoczęła pracę jako fotoreporterka „Rolling Stone”, ten założony przez Janna Wennera magazyn dopiero raczkował. Jej pierwsza okładka – czarno-biały portret chłopięco wyglądającego Johna Lennona – trafiła do druku w styczniu 1971 r., ona miała wtedy dopiero 21 lat. Niemal dziesięć lat później – a dosłownie kilka godzin przed zamordowaniem Lennona – zrobiła znaną dzisiaj fotografię leżącego na łóżku nagiego Lennona wtulonego w Yoko Ono. To słynne zdjęcie trafiło na okładkę „Rolling Stone” 22 stycznia 1981 r. i stało się niezwykłym pośmiertnym hołdem dla artysty.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej