Według spółki akcyjnej Poljus, która jest największym producentem złota w Rosji, pod ziemią na południowej Syberii leżą olbrzymie pokłady tego metalu. Rozpoczęcie wydobycia w Suchoj Łogu mogłoby dać rosyjskiemu bankowi centralnemu potężny i niemal całkowicie odporny na sankcje rezerwuar chroniący rubla przed dewaluacją.

Poljus poinformował inwestorów, że testy zlecone australijskiej firmie AMC Consultants wraz z przeprowadzonym w 2018 r. badaniem zakresowym pozwoliły ustalić, że w Suchoj Łogu znajdują się 63 mln uncji złota. Niezależni analitycy tego nie potwierdzają, jednak wielu z nich wspomina o tym miejscu jako o jednym z największych niewykorzystanych złóż na świecie.

– A to może być dopiero początek. Złoże może być nawet większe niż obszar, na jaki mamy licencję – powiedziała Swietłana Dajs, geolog z Poljusa, która ponadto twierdzi, że kopalnia może zawierać jedną czwartą wszystkich niewydobytych rezerw złota na terenie Rosji.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej