Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Zbigniew Brzeziński ostrzegał w 1997 r., że największym długoterminowym zagrożeniem dla amerykańskich interesów będzie „wielka koalicja” Chin i Rosji – „zjednoczona nie przez ideologię, ale przez wspólnotę doznanych upokorzeń”. Koalicja ta „w swej skali będzie wyzwaniem porównywalnym do dawnego bloku chińsko-sowieckiego, choć tym razem to Chiny będą grały pierwsze skrzypce” – wieszczył Brzeziński.

Niewielu posłuchało jego ostrzeżeń.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej