OD PONAD DEKADY, POSŁUGUJĄC SIĘ CO NAJMNIEJ SIEDMIOMA PASZPORTAMI, przemierzała świat, starając się przekształcić chińską spółkę Huawei Technologies w światowego giganta branży telekomunikacyjnej. Przekonywała inwestorów, bankierów i rządy, że warto zaufać Huawei.

Lądując 1 grudnia w Vancouver, Meng Wanzhou, szefowa finansowa firmy i córka jej stroniącego od mediów założyciela, stała się twarzą wojny ogarniającej kolejne kontynenty.

Działający w imieniu władz USA Kanadyjczycy zatrzymali 46-letnią Meng tuż po wyjściu z samolotu Cathay Pacific Airlines, który przyleciał z Hongkongu.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej