Zarówno Rosja, jak i Iran wspierają w Syrii reżim prezydenta Baszara al-Asada. Jednak w miarę jak syryjski konflikt przygasa, sojusznicy coraz mocniej rywalizują gospodarczo. Górą jest Moskwa. To dodatkowy cios dla Teheranu, który już i tak musi stawić czoło amerykańskim sankcjom.

Rosyjska przewaga pokazuje też, jak Moskwa rozgrywa swoje interesy na Bliskim Wschodzie – poprzez dyplomację naftową i strategiczne więzy gospodarcze. Rosja zwiększyła wymianę handlową, handel bronią z regionalnymi rywalami Iranu, Arabią Saudyjską i Izraelem, i wciąż walczy z Iranem o prawa do zasobów naturalnych na Morzu Kaspijskim.

Pozostało 85% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej