Stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Indiami pogłębiają się od ponad dekady. Indie porzuciły wówczas politykę państwa pozablokowego i zdecydowały się zacieśnić relacje gospodarcze oraz militarne z jedyną światową potęgą, jaka pozostała po rozpadzie ZSRR. To najszybciej rozwijająca się duża gospodarka świata, kraj, który w ciągu sześciu lat będzie najbardziej zaludniony na Ziemi.

Nieformalne pogłębianie relacji

Jeszcze w tym roku Stany Zjednoczone i Indie mają otworzyć nowy rozdział w swoich relacjach, podpisując umowy o szerszej współpracy wojskowej oraz rozpoczynając rozmowy na wysokim szczeblu między wojskowymi i dyplomatami. Hindusi cały czas mają nadzieję, że prezydent USA Donald Trump przyjmie wystosowane w zeszłym roku przez premiera Narendrę Modiego zaproszenie i zostanie gościem honorowym Dnia Republiki w Indiach na początku przyszłego roku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej