Imperium Orbana jest niezagrożone dzięki mitowi migracji

Michał Kokot, zdjęcia i montaż: Paweł Głogowski
13.05.2019 15:24

Viktor Orban przez lata budował cierpliwie swoje imperium. Dzięki stworzonym przez siebie oligarchom przejął kontrolę nad mediami, w których nieustannie straszy migrantami. Przedwyborczy program Viktora Orbana składa się wyłącznie z jednego tematu: migracji. To sztandarowy punkt każdej kampanii wyborczej rządzącego Fideszu, którą prowadzi premier Węgier.

- Kampania trwa bezustannie od 2015 r., czyli od wybuchu kryzysu migracyjnego. Raz do roku zostaje wstrzymana na kilka dni, gdy trwają święta Bożego Narodzenia. Dłuższa przerwa była również podczas piłkarskich mistrzostwa świata - mówi Robert Laszlo, analityk polityczny z węgierskiego think tanku Political Capital.

#EU4YOU

Podczas kilkumiesięcznej podróży wszerz i wzdłuż Unii reporterzy pięciu partnerów z sojuszu LENA - 'Wyborczej', 'El Pais', 'La Repubbliki', 'Le Soir' i 'Tribune de Geneve' - odwiedzą wszystkie kraje członkowskie, aby poznać, w jaki sposób zjednoczona Europa jest obecna w naszym życiu, jak wpływa na nas prawo stanowione przez Parlament Europejski i czy naprawdę eurosceptycy mają ludziom coś do zaoferowania.

Zobacz całą serię: #EU4YOU