Na początku miesiąca dziennikarze "Gazety" przeprowadzili w szkołach 2081 krótkich i prostych ankiet. Oto, w jakim procencie uczniowie odpowiedzieli twierdząco na pytania:
Zazwyczaj prace domowe piszę sam/a - 77 proc.
W mojej szkole prace pisze się częściej ręcznie niż na komputerze - 72,7 proc.
Często wykorzystuję internet do rozwiązywania zadań domowych - 71,5 proc.
Nauczycielowi w mojej szkole zdarzyło się raz odesłać uczniów do stron w internecie - 71,1 proc.
Znam adres e-mailowy choć jednego nauczyciela z mojej szkoły - 57,5 proc.
Sądzę, że uczniowie powinni mieć prawo nagrywać lekcje - 52,2 proc.
Przynajmniej jeden nauczyciel ze szkoły zna mój adres e-mailowy - 49,8 proc.
Prace domowe w dużej mierze piszę na podstawie internetu - 44,6 proc.
Dodałabym swojego wychowawcę lub innego nauczyciela do znajomych na Facebooku - 33,1 proc.
Nauczyciel w mojej szkole zrobił choć raz lekcję o internecie (np. o Wikipedii, Facebooku, Google'u) - 28,7 proc.
Zazwyczaj, zamiast czytać lekturę, oglądam jej wersję filmową - 22,3 proc.
Zazwyczaj, pisząc wypracowanie, piszę je najpierw na komputerze, a potem przepisuję ręcznie - 15 proc.
Znam numer Gadu-Gadu choć jednego nauczyciela z mojej szkoły - 12,6 proc.
Przynajmniej jeden nauczyciel ze szkoły zna mój adres Gadu-Gadu - 7,8 proc.