http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Portrety >  Zbigniew Wassermann

A A A

Wassermann odchodzi z komisji ds. Olewnika

jagor, PAP
2009-11-13, ostatnia aktualizacja 2009-11-13 16:56

Zbigniew Wassermann z PiS, dziś formalnie zrezygnował z członkostwa w komisji śledczej ds. Krzysztofa Olewnika, której był wiceprzewodniczącym. - Ta komisja jest przykładem, jak powinny pracować komisje śledcze - powiedział, dziękując za pracę, a szef komisji Marek Biernacki z PO komplementował jego zaangażowanie.

Zbigniew Wassermann (L)z PiS, dziś formalnie zrezygnował z członkostwa w komisji śledczej ds. Krzysztofa Olewnika, której był wiceprzewodniczącym. Na zdjęciu z przewodniczącym Markiem Biernackim
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Zbigniew Wassermann (L)z PiS, dziś formalnie zrezygnował z członkostwa w...
- Przyszedł taki czas, że jestem zmuszony złożyć rezygnację, bo klub desygnował mnie do pracy w hazardowej komisji śledczej. Nie da się pogodzić pracy w obu tych komisjach - mówił Wassermann w ostatniej części dzisiejszego posiedzenia. Jak ocenił, komisja ds. Olewnika "jest wzorem tego, jak powinna pracować komisja śledcza". Podziękował także pozostałym jej członkom, którzy - jak przyznał - zaimponowali mu przygotowaniem. - Mam nadzieję, że pan Włodzimierz Olewnik mi wybaczy - nie wybieram sobie zadań, lecz realizuję to, co mi się powierza - dodał.

Zadeklarował zarazem swój udział w opracowaniu części sprawozdania komisji dotyczącej działania prokuratury.

Biernacki powiedział, że "z żalem" przyjmuje do wiadomości rezygnację Wassermanna. - Przypomniałem sobie dobre czasy, gdy pan był zastępcą prokuratora generalnego, a ja ministrem spraw wewnętrznych. Wykonaliśmy razem wiele dobrej roboty - dodał, nawiązując do czasów, gdy obaj sprawowali funkcje w rządzie Jerzego Buzka.

Komisja śledcza postanowiła też wezwać na świadków b. ministrów sprawiedliwości - Grzegorza Kurczuka, Marka Sadowskiego i Andrzeja Kalwasa oraz b. szefów CBŚ - Kazimierza Szwajcowskiego, Janusza Gołębiewskiego, Janusza Czerwińskiego i Jarosława Marca.

  • 21 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Partie kobiet nie biorą

Na listach PO i PiS do samorządów jest niewiele więcej kobiet niż cztery lata temu. Trochę lepiej jest w SLD