http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Portrety >  Zbigniew Wassermann

A A A

Wassermann: Nie pamiętam, abym zwracał się do ABW w sprawie El Assira

jagor, PAP
2009-10-16, ostatnia aktualizacja 2009-10-16 12:44

Poseł PiS Zbigniew Wassermann, b. koordynator służb specjalnych, powiedział, że nie przypomina sobie, żeby zlecał ABW sprawdzenie El-Assira, który pośredniczył w transakcji sprzedaży polskich stoczni. O pozytywnej weryfikacji Libańczyka za czasów PiS napisała "Gazeta Wyborcza".

Zbigniew Wassermann: nie pamiętam abym zwracał się do ABW w sprawie El Assira
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Zbigniew Wassermann: nie pamiętam abym zwracał się do ABW w sprawie El Assira
Według "Gazety" Wassermann w maju 2007 r. zlecił ABW sprawdzenie El-Assira. - Libańczyk po wydaniu przez ABW pozytywnego świadectwa, poleciał z Robertem Drabą, wiceszefem kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Gruzji sprzedawać polskie rakiety - czytamy w "GW".

Według "GW", posłowie PiS, wśród nich Wassermann, oburzali się, że służby specjalne nie sprawdziły przeszłości El-Assira. - Nie pamiętam, czy był powód, aby zapytać (ABW). Gdyby był, to pytałbym nie tych służb, ale tych co mogą coś wiedzieć o cudzoziemcu, czyli służb wywiadowczych - podkreślił Wassermann.

Dodał, że "wyklucza" żeby zapytał o El-Assira ABW i dostał pozytywną opinię na jego temat. - Tego zupełnie nie kojarzę - zaznaczył.

Wassermann: Publikacja "GW" to manipulacja faktami

W specjalnym oświadczeniu nazwał publikację "GW" "manipulacją faktami". - Ministrem koordynatorem byłem dwa lata temu, a afery PO dzieją się aktualnie. Jeśli nawet pytałem służby o El-Assira, to wtedy ABW nie mogła wiedzieć o śledztwach wszczętych półtora roku temu - napisał.

CBA: robili wszystko by przetarg wygrał inwestor z Kataru

Z raportu, który CBA przekazało najważniejszym osobom w państwie wynika, że urzędnicy Agencji Rozwoju Przemysłu mieli czynić wszystko, by przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie wygrał wybrany przez nich inwestor z Kataru - Stichting Particulier Fonds Greenrights. W materiałach pojawia się nazwisko Abdula Rahmana El-Assira, który reprezentował Katarczyków. Media podawały wcześniej, że Assir to libański handlarz bronią, z którego konta wpłacono wadium za stocznie.

Według wtorkowej "Rzeczpospolitej", już jesienią ubiegłego roku minister z kancelarii premiera Jacek Cichocki wytypował przetargi, w tym sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie, które należy objąć szczególną kontrolą kontrwywiadowczą. Informacje miały zbierać wszystkie służby specjalne, a operację koordynować miała ABW. Według ustaleń "Rz", ABW jednak nie sprawdziła, kim jest tajemniczy katarski inwestor i czy jest wiarygodny. Nie zbadała też roli, jaką w transakcji miał pełnić El-Assir.

  • 15 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Partie kobiet nie biorą

Na listach PO i PiS do samorządów jest niewiele więcej kobiet niż cztery lata temu. Trochę lepiej jest w SLD