Marian Kowalski to były kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta, który lubi pozować na tle tapety z nadrukowanymi książkami. Udał się on do Kanady, gdzie zaprezentował na spotkaniu z lokalną Polonią niepodważalne argumenty na rzecz kreacjonizmu.

Pierwszym i najważniejszym było to, że człowiek nie ma dwóch wątrób?– skoro historia destylacji wódki sięga IV wieku naszej ery, racjonalnie byłoby założyć, że 1500 lat to aż nadto, by wyhodować sobie dodatkowy narząd.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.