21.05

Docieram na Krakowskie Przedmieście. ”Wolne sądy, chcemy weta" - trwa równe skandowanie przez prawie 10 minut. Ta demonstracja wyraźnie różni się od niedzielnej pod Sejmem. Organizuje ją Akcja Demokracja przy współpracy KOD-u, a nie sam Komitet Obrony Demokracji. Widać, że mają zupełnie inny “target”. KOD przemawia do starszych, Akcja Demokracja ma posłuch wśród dwudziestolatków. 

Tłum ze świeczkami rozciąga się spod Domu bez Kantów po Pocztę Saską i dalej, a na obrzeżach demonstracji – mnóstwo rowerów, jeden przypięty do drugiego.

Akcja Demokracja poprawia nagłośnienie. Tak samo jak działacze Partii Razem zdają sobie sprawę, jak ważne jest to, by jak najwięcej ludzi wyraźnie słyszało wszystko ze sceny. Do czytania konstytucji zaproszą zawodowych aktorów, w tym Jerzego Radziwiłłowicza i Danutę Stenkę. Dzięki znakomitej dykcji i umiejętnemu akcentowaniu preambuła w wykonaniu Radziwiłowicza brzmi niemal jak Inwokacja z „Pana Tadeusza", a każdy z czytanych artykułów nabiera aktualności jak w wiecowej przemowie.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej