Ona chce zbyt rzadko lub on chce zbyt rzadko. Seksuolog Peter Leusink mówi, że jednym z tych zdań pary zawsze rozpoczynają pierwszą rozmowę w jego gabinecie. Siadają przed nim, aby porozmawiać o swoim życiu seksualnym, a w efekcie rozmawiają o liczbach. Sądzą, że liczby są złe, dlatego do niego przyszli.

Leusink mógłby im powiedzieć, że podawane przez nich liczby są całkowicie zgodne z cywilizacyjnym trendem. Ze znacznej części świata zachodniego docierają ostatnio podobne.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej