1. W zeszłym tygodniu na konferencji partii torysowskiej Johnson demonstrował wędzonego śledzia z wyspy Man, którego wolno przesyłać po Wlk. Brytanii wyłącznie w opakowaniu z chłodzeniem – np. z plastikowym woreczkiem z żelem chłodzącym. Johnson obwinił Unię Europejską o przepisy podwyższające koszty i nieprzyjazne środowisku (plastik!), co miało na tym konkretnym przykładzie unaocznić, jak szybko trzeba wynosić się z UE. Szkopuł w tym, że sposób przesyłki wędzonych ryb z Man regulują wyłącznie przepisy brytyjskie, Bruksela nie ma z tym nic wspólnego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej