Federacja Rosyjska jest krajem północnym. Trzecia część jej terytorium, jak zapewniał na kwietniowym międzynarodowym forum arktycznym w Syktywkarze Władimir Putin, „znajduje się na północ od 66. równoleżnika”, a więc za Kołem Polarnym. Przesadził, bo w rzeczywistości chodzi o 3,1 mln km kw., czyli nieco mniej niż piątą część państwa. Ten ogromny, bogaty w surowce mineralne obszar poza oazami przemysłowych miast jest praktycznie pustynią. Na jednego mieszkańca przypada tu ponad 1,5 km kw. tundry.

Pozostało 95% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej