Arsene Heitz, współautor projektu flagi Rady Europy, od której 12 gwiazd przejęła Unia, zaczął opowiadać pod koniec życia w latach 80., że inspirował się ikonografią maryjną, a konkretnie postacią „niewiasty obleczonej w słońce, z księżycem pod jej stopami i wieńcem z gwiazd dwunastu na głowie” z Apokalipsy św. Jana. Nawet jeśli tak było, Rada Ministrów Rady Europy, która w 1955 r. opowiedziała się za 12 gwiazdami w kręgu na niebieskim tle, podawała inne wytłumaczenie. A wśród kilkunastu projektów Heitza, pracownika służb kurierskich Rady Europy, miało być ponoć także 15 gwiazd.

Najpierw skłaniano się do 15 gwiazd, bo tyle krajów było wówczas związanych z Radą Europy, ale licząc łącznie z Protektoratem Saary. A na jego szybkie przejęcie – w porozumieniu z Francją – liczyły Niemcy zachodnie. Ostatecznie zdecydowano, by gwiazd nie łączyć z liczbą krajów. Dwunastka wg niektórych relacji po prostu najlepiej pasowała graficznie. Jednak Rada Europy podkreślała, że to liczba oznaczająca pełnię i doskonałość. Istotnie, w tradycyjnej symbolice liczb wskazuje się m.in. na 12 miesięcy, 12 znaków zodiaku czy 12 apostołów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej