HISZPANIA. Seksistowski Czerwony Kapturek

Katalońskie dzieci nie poczytają „Czerwonego Kapturka” czy „Śpiącej Królewny”? Książki te znalazły się wśród ok. 200 tytułów wycofanych z biblioteki przez jedną ze szkół w Barcelonie. Powód: promują seksistowskie stereotypy. Władze szkoły przyjrzały się książeczkom dla dzieci do lat 6 i uznały, że tylko co dziesiąta uwzględnia genderową perspektywę. 30 proc. ma „toksyczny” wpływ na młodych czytelników, 60 proc. ma pomniejsze felery. Hiszpańskie media nie podają, które bajki są teraz zalecane.

NORWEGIA. Jutro będzie futro

Norweski rząd chce zakazać od 2025 r. działalności ferm futrzarskich. Hodowcy są oburzeni: nie tyle tym faktem, bo podobno pogodzili się z myślą, że zamkną biznesy, ile proponowaną wysokością odszkodowań. Ich przedstawicielka grzmi, że Oslo oferuje im ledwie „parę koron”. Rząd nieśmiało zauważa, że 500 mln koron (ok. 225 mln zł) – tyle zarezerwowano na wypłaty za zamknięcie lub przekształcenie interesu – to jednak troszkę więcej. Norwegia odpowiada za 2-3 proc. światowej produkcji futer listów i 1 proc. produkcji futer norek. Jak na ironię, Polacy w Norwegii często nazywają obywateli tego kraju właśnie „Norkami”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej