Mark Leonard - dyrektor think tanku European Council on Foreign Relations

Wybory do Parlamentu Europejskiego sprzedaje się nam jako walkę o samo serce Europy. Viktor Orbán, Matteo Salvini i Steve Bannon uważają, że wybory będą formą referendum w sprawie imigracji. Według nich kryzys imigracyjny z 2015 r. spowodował roszadę w polityce europejskiej – spychając wiodące ugrupowania polityczne do pozycji obronnej oraz podsycając obawy Europejczyków o utratę tożsamości. Chcą teraz wykorzystać tę sprawę i zawiązać koalicję suwerennościową dążącą do rozpadu UE od środka.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej