* Prawo rodzinne leży poza kompetencjami instytucji UE, a zmienić można to wyłącznie poprzez reformę traktatów unijnych, do czego byłaby wymagana zgoda wszystkich krajów Unii. Dlatego Malta, choć jest członkiem UE od 2004 r., dopiero w 2011 r. wprowadziła rozwody – nie z racji jakichkolwiek nacisków Brukseli, lecz po referendum w tej kwestii. Po kilku latach Maltańczycy, również dobrowolnie, zalegalizowali homośluby i adopcje dla par homoseksualnych.

* Duża grupa państw Unii, bez Polski, włączyła się już do „wzmocnionej współpracy” na rzecz wzajemnego uznawania praw majątkowych nie tylko małżeństw, ale też związków rejestrowanych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej