DANIA. Pogrzeby bez księdza

W Danii urządza się coraz mniej pogrzebów z udziałem księdza, imama, rabina czy innego duchownego. Według danych cytowanych przez gazetę „Kristeligt Dagblad” świeckich ceremonii było w zeszłym roku 8846, o 84 proc. więcej niż w 2006 r., gdy zaczęto zbierać informacje na ten temat. Komentatorzy łączą ten trend – tu nie ma niespodzianki – z rosnącą sekularyzacją duńskiego społeczeństwa. – Śmierć była tradycyjnie rytuałem przejścia, w którym obecność Kościoła pozostawała najsilniejsza.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej